Dziennik Gazeta Prawana logo

Po co Rydzyk zbiera moherowe bereciki?

20 maja 2009, 11:04
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Piotr Gursztyn w DZIENNIKU
Piotr Gursztyn w DZIENNIKU/Inne
O. Rydzyk mówi: sprawdzam. Wzywa słuchaczy Radia Maryja do robienia i przysyłania małych moherowych berecików. Im więcej, tym lepiej. To kolejna akcja integrująca to i tak bardzo zwarte środowisko. A przede wszystkim mobilizacja na trudne czasy, gdy gra toczy się o przeżycie - pisze Piotr Gursztyn

Wiemy, że koncern o. Rydzyka utopił wielkie miliony w gorącej wodzie, czyli w wierceniach geotermicznych. Czy to zachwiało jego potęgą? Trudno precyzyjnie ocenić, ale i on sam musi sprawdzić, ilu zostało mu wyznawców.

Okazją do tego była zawsze coroczna pielgrzymka słuchaczy Radia na Jasną Górę. Jeśli przybędzie tak jak w poprzednich latach 200 tys. osób, to znaczy, że kilka razy tylu słuchaczy zostało w domach – więc hufce o. Rydzyka to milion i więcej ludzi. Pamiętajmy, że to medium utrzymuje się wyłącznie z datków swych słuchaczy.

Stworzył imponujące z racji skuteczności połączenie sekciarstwa z naprawdę nowoczesnym ruchem społecznym. Znalazł i zajął niszę, którą wzgardzili inni. Ludzi starszych o tradycyjnych poglądach. Wbrew stereotypowi wcale nie gorzej wykształconych i biedniejszych niż średnia krajowa. Dotarł do rzeszy ludzi, którzy chcą go słuchać, chcą mu dawać pieniądze i dodatkowo płacić za jego gazetę oraz wydawane przezeń książki. Stworzył dla nich prawdziwy przemysł, łącznie z uczelnią dla wnuków swoich słuchaczy.

. Przegrywa jednak – jakkolwiek okrutnie to zabrzmi – z biologią. Dekadę temu jego wyznawcy byli liczeni na miliony – nawet do pięciu. Kilka lat temu mówiono o grupie około półtoramilionowej. Dziś stawia się pytania, czy to aby nie tylko kilkaset tysięcy.

Mniej słuchaczy – mniej pieniędzy potrzebnych do utrzymania wielkiego imperium. Brak pieniędzy to też kłopot z własnym zakonem, który będzie go bronił tylko jako kurę znoszącą złote jajka. Brak armii wiernych to kłopot z nieżyczliwymi politykami. Ci nie zrobią znaczącej krzywdy, gdy grozi to konfrontacją z tysiącami babć. Może i one fanatyczne, ale nie ma chyba Polaka, który by nie miał w rodzinie takiej starszej pani.

Słuchacze Radia będą mieli trochę zabawy, a jego dyrektor dokładnie zbada swoje siły. Dokładniej, niż gdyby badania zrobiła mu renomowana firma.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj