Dziennik Gazeta Prawana logo

Ćwiąkalski: Życiorys do wyjaśnienia

20 maja 2009, 14:49
Ten tekst przeczytasz w 5 minut
Ćwiąkalski Życiorys do wyjaśnienia
Ćwiąkalski Życiorys do wyjaśnienia/Inne
Zawsze reagowałem, jeżeli media informowały o zastrzeżeniach co do jakiejś osoby. Myślę, że dzięki temu ustrzegłem się sytuacji, w której by mnie atakowano za jakieś kontrowersyjne awanse i podejrzane zmiany personalne - mówi w rozmowie z DZIENNIKIEM Zbigniew Ćwiąkalski, były minister sprawiedliwości


Chcę najpierw podkreślić, że znam sprawę jedynie ze środków masowego przekazu. Oczywiste, że nie miałem żadnego wpływu na to, kto zostanie prokuratorem krajowym, a pana Zalewskiego znałem jako bardzo dobrego fachowca, który zajmował się sprawami korupcji w piłce nożnej. Tam odnosił niewątpliwe sukcesy. Jeszcze będąc ministrem i prokuratorem generalnym powiększyłem zespół prokuratorów, który tym się zajmował. Wtedy pan wicepremier Grzegorz Schetyna dodał jeszcze policjantów z CBŚ. Te działania zdecydowanie przyspieszyły postępowania w sprawie machlojek nieuczciwych działaczy piłkarskich, sędziów, trenerów i wreszcie samych piłkarzy.


W czasie kiedy kierowałem resortem, ważne dla mnie było to, by mieć ludzi fachowych. Natomiast odpowiadając wprost na pana pytanie, chcę powiedzieć tak: obecnie polegać mogę tylko na wypowiedzi ówczesnego przełożonego pana prokuratora Zalewskiego, który twierdził w środkach masowego przekazu, że on nie mógł się wtedy zachować inaczej. Ale tak naprawdę nie wiem, nie znam dokładnie sprawy. Nie opierałbym więc swojego zdania tylko na takiej opinii. Na pewno ściągnąłbym akta osobowe i kazałbym sobie przedstawić bliższą informację na ten temat.


Nie wiem czy umywa. Ja zawsze reagowałem, jeżeli środki masowego przekazu informowały o zastrzeżeniach czy wątpliwościach co do jakiejś osoby. Wtedy chciałem mieć bliższą, bardziej szczegółową informację. Myślę, że dzięki temu ustrzegłem się sytuacji, w której by mnie atakowano za jakieś kontrowersyjne awanse, czy podejrzane zmiany personalne. I to w sposób dość bezkompromisowy, ze względu na to że mój nominat miałby jakąś ciemną a niewyjaśnioną plamę w życiorysie.


Zapewne myśli pan o prokuratorze Tomaszu Pruskim, mianowanym na zastępcę szefa kadr w ministerstwie. Został on zresztą później odwołany ze stanowiska.


To wszystko działo się już po moim odejściu, więc moja wiedza ma jedynie swe źródło w mediach.


Oczywiście, że nie. Zasada była taka, że dawał ten, kto prowadził sprawę. Chyba że był on na urlopie. Wtedy ktoś go zastępował. Ale generalnie to prowadzący sprawę dawał takie zezwolenie.


Dla mnie najważniejsza jest zawsze prawda choćby nawet przykra. Dlatego wolę, jeżeli ktoś mówi wprost, co ewentualnie ma na sumieniu niż próbuje zatajać nawet niewygodne fakty z przeszłości.Dopiero wtedy można to ocenić.Nie ulegałbym jednak wyłącznie presji medialnej.


Wyjątkowo tak mogło się zdarzyć. Jak prokurator jest na urlopie, to w wypadkach nie cierpiących zwłoki inny prokurator podejmuje decyzję procesową. Dla mnie pan prokurator Zalewski do momentu mojego odejścia był profesjonalnym, bardzo dobrze ocenianym prokuratorem. Zajmującym się konkretnymi sprawami we Wrocławiu w wydziale do spraw przestępczości zorganizowanej. Był naczelnikiem tego wydziału.


Ja mogę mówić tylko o swoim okresie. Wtedy nie było żadnych preferencji. Akurat pan prokurator Marek Staszak, który był wtedy prokuratorem krajowym był z poznańskiego, a z kolei pan Marian Cichosz, który był sekretarzem stanu, pochodził z Lublina.Inny mój zastępca był z Warszawy, a jeszcze inny z Krakowa.Było to bez znaczenia.


Gdyby przekroczył swoje uprawnienia, albo był nadaktywny w tym co robił, z całą pewnością nie.Trzeba jednak pamiętać, że byli prokuratorzy którzy wnioskowali o najniższe wymiary kar. Tych ludzi się ceni teraz. Bardzo chciałbym, żeby pan Zalewski należał do tych prokuratorów o których się mówi dobrze.Ja nie miałem do niego żadnych zastrzeżeń.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj