Anna Wojciechowska: Dlaczego tak mocno atakujecie rząd za Edwarda Zalewskiego? Skąd takie oburzenie jego przeszłością?
Arkadiusz Mularczyk*
: Nie za bardzo rozumiem pytanie. Jeśli jesteśmy opozycją, są słabe punkty w tym rządzie, to kto ma to robić jeśli media tego nie robią?

Reklama

Akurat media ujawniły przeszłość Zalewskiego. Dziwi oburzenie PiS. Dlaczego pan nie krzyczał tak głośno jak Andrzej Kryże, który robił karierę w PRL, zostawał wiceministrem sprawiedliwości w rządzie PiS?
No nie niech pani nie żartuje. Kryże zajmował się legislacyjną pracą, pracował nad ustawami, nie prowadził postępowań a Zalewski jest szefem wszystkich prokuratorów. Jak osoba, która w czasach komunistycznych szybko awansowała była członkiem egzekutywy PRL może być prokuratorem krajowym.

>>> Czuma broni "prokuratora z przeszłością"

Ale komuś, kto wydawał wyroki na opozycjonistów w PRL można teraz oddać wpływ na wymiar sprawiedliwości?
Ale czego pani ode mnie oczekuje?!

Równej miary i odpowiedzi na pytanie: czy przeszłość liczy się dziś przy nominacjach w wymiarze sprawiedliwości czy nie?
Ale jest równa miara. Kryże nie był prokuratorem, był sędzią...

Sędzią, który skazywał opozycjonistów.
Skazywał też gangsterów z mafii pruszkowskiej, wołomińskiej, Humera.

Jasne. A Zalewski po 1989 roku był też ponoć świetnym prokuratorem, ma duże zasługi w walce z korupcją w piłce nożnej.
No dobrze to niech będzie sobie prokuratorem w prokuraturze apelacyjnej, okręgowej ale niech nie będzie prokuratorem krajowym. Jest różnica między Kryżem a Zalewskim.

>>> Nie pamięta, co podpisał. I nie odejdzie

Owszem. Mają innych znajomych w polityce. Rozumiem, że jak ktoś jest znajomym Schetyny to jest zły, a jak Ziobry to już dobry, choć obaj mają niechlubną przeszłość?
Niech pani nie żartuje! Dobra, niech pani sobie pisze co chce. I tyle.

Ale naprawdę nie wyczuwa pan tu hipokryzji?
Ale ja nie chce z panią dyskutować. Niech się pani ze mną umówi na wywiad albo po prostu skończmy tę rozmowę!

* Arkadiusz Mularczyk jest posłem PiS