Dziennik Gazeta Prawana logo

Wyborcza gra śmiercią Polaka

4 czerwca 2009, 16:46
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Jachowicz
Jachowicz/Inne
Czy możliwe, że szef BBN nie wiedział, co akceptuje, podpisując oskarżający rząd raport o śmierci Polaka w Pakistanie? To oczywiste, że nie mógł nie wiedzieć. Czemu więc to zrobił? Czyżby aż tak duże ustępstwa musiał robić na rzecz polityki? I to polityki doraźnej?

Błędy? Owszem, pewnie były. Ale żeby zaraz obarczać winą za śmierć naszego rodaka. Gruba przesada. BBN przy prezydencie nie ma podstaw, by postawić rządowi najcięższy zarzut w tej sprawie - „Polski archeolog Piotr Stańczak stał się ofiarą nieskutecznych działań rządu RP". Inaczej mówiąc, . Jeszcze inaczej: - zaniedbania rządu, jego opieszałość i niefrasobliwość sprawiła, że talibowie zabili Polaka. BBN za szkodliwą wręcz uważa wypowiedź Donalda Tuska, że Polska nigdy nie będzie płacić żadnych okupów. Powtórzę. Pewnie to był błąd. Pewnie miały miejsce inne złe kroki.

Pamiętam, jak sam wypominałem rządowi, w jakich sprawach wykazał zbyt małą aktywność, a jakie możliwości niesłusznie wykluczył z góry. Nie mam się zresztą czym specjalnie chwalić, bo pisałem o tym, kiedy już cały świat obiegła wieść, że Stańczak nie żyje.

Chcę tylko tym samym wspomnieć, że ja również widziałem pewne błędy w działaniu naszych władz. Ale I tylko człowiek daleki od bezstronności, a może nawet o złej woli, może taki zarzut postawić. Albo kompletny ignorant.

Tak wiele czynników związanych z samymi porywaczami, tak mnóstwo zmieniających się okoliczności zewnętrznych na które strona polska nie miała i mieć nie mogła najmniejszego wpływu, zdecydowało o zamordowaniu Polaka, że nikt rozsądny nie odważy się wysunąć nawet sugestii, co i kiedy zdecydowało, iż walka o życie Stańczaka zakończyła się fiaskiem.

W tej sytuacji nie mogę pominąć narzucającego się pytania: Czy możliwe, że szef BBN nie wiedział, co akceptuje, podpisując raport? To oczywiste, że nie mógł nie wiedzieć. Czemu więc to zrobił? Czyżby aż tak duże ustępstwa musiał robić na rzecz polityki?
I to polityki doraźnej?

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj