Dziennik Gazeta Prawana logo

Ziobro rozliczy Kaczyńskiego za rok

9 czerwca 2009, 13:02
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Ziobro rozliczy Kaczyńskiego za rok
Inne
Ziobro konfliktując się z szefem PiS nie podzieli losu Ludwika Dorna i nie odejdzie z partii - ocenia Katarzyna Kolenda-Zaleska, publicystka TVN. "Ziobro będzie lojalny do momentu, gdy po klęsce wyborczej Lecha Kaczyńskiego znów będzie chciał rozliczyć jej winowajców. Tym razem będą to władze Prawa i Sprawiedliwości i jego prezes" - tłumaczy Kolenda-Zaleska.

Dzisiaj w PiS twardą ręką rządzi jeden człowiek a więc Jarosław Kaczyński, który widziany był do tej pory jak ojciec partii. Tymczasem okazało się, że tzw. „zakon”, a więc grono jego najbliższych współpracowników nie posiada w partii już tak znaczącej siły jaką miało do tej pory.

Okazało się też w PiS działają także młodzi ludzie, którzy mają ogromny apetyt na władzę i to nie tylko tę państwową, ale również partyjną. W związku z tym, Zbigniew Ziobro niesiony tymi rzeczywiście imponującymi wynikami wyborów jakie uzyskał w Małopolsce stwierdził, że może sobie pozwolić na więcej. Tymczasem w poniedziałek okazało się, że na „aż tak wiele” jak krytykę osób kreujących wizerunek partii w kampanii wyborczej pozwolić sobie nie może. Nie dość, że został upokorzony przez prezesa PiS, który ocenił, że nie znając języków obcych Ziobro będzie w Parlamencie Europejskim posłem czwartej kategorii, to dzisiaj Adam Bielan dołożył mu zapowiadając, że partia nie przewiduje wywalczenia dla niego żadnych funkcji w europarlamencie.

Nie sądzę jednak by na tym upokorzeniu i skarceniu Ziobry się skończyło. Wiemy przecież, że że ma za sobą również pewne grono ludzi i otoczenie, które mu pomoże. Myślę tutaj m.in. o Beacie Kempie, czy Arkadiuszu Mularczyku. Zbigniew Ziobro więc od pewnego czasu konsekwentnie buduje własne zaplecze polityczne. Warto pamiętać, co w ostatnich latach działo się w Krakowie, gdzie od początku istnienia PiS, najbardziej zaufanym liderem był Zbigniew Wasserman, a którego Ziobro po prostu zdeklasował. Dziś ten ostatni rządzi w Krakowie, a Wasserman jest tylko jego akolitą i w gruncie rzeczy nie posiada już większego znaczenia politycznego. Choć na razie pokazuje tylko różki i nie ma dostatecznej siły, by zawalczyć o przywództwo w PiS i jest bardzo lojalny wobec swojego prezesa.

W związku z tym, że w nadchodzącym roku odbędą się wybory prezydenckie, a rok po nich parlamentarne, kierownictwo PiS i sam prezes Kaczyński powinni się zastanowić na tym, co zrobić by zrealizować własne cele polityczne. Bo pokłóceni i podzieleni nie mają szans na przejęcie władzy w Polsce. Doskonale rozumie, że poza polityką nie ma co szukać i jedyne co

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj