Dziennik Gazeta Prawana logo

Wasserman: Śmiech przez łzy na lewicy

24 czerwca 2009, 14:27
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Wasserman: Śmiech przez łzy na lewicy
Inne
Błędy, jakie wytknął Trybunał, nie są poważne. Są tylko dowodem, że ustawa nie była doskonała. Kto zaś się może bać CBA, widać po dotychczasowych aktach oskarżenia, jakie są kierowane do sądu - mówi w rozmowie z DZIENNIKIEM Zbigniew Wasserman, poseł PiS, były koordynator ds. służb specjalnych.


: Myślę, że to śmiech przez łzy polityków lewicy. Policja polityczna? Tak o CBA mówią ludzie, którzy mają syndrom afery Lwa Rywina. Policja polityczna, która doprowadza do aresztowania własnych członków rządu?! To absurd, przyzna pani. Politykom lewicy trudno się przyznać do tego, że ich argumenty były absurdalne. Dziś widzimy, jak głęboko politycznie motywowane były ich twierdzenia o tym, że mamy do czynienia z policją polityczną, że trzeba tę instytucję zlikwidować, uchylić w całości ustawę, że ona stanowi zagrożenie dla zwykłych ludzi. Z 12 zarzutów SLD trybunał uwzględnił jedynie cztery. Ponadto uchylenia trybunału nie dotyczą całych przepisów, tylko pewnych ich zakresów.


Nie zgadzam się. Trybunał powiedział tyle: próba sformułowania definicji korupcji się nie udała. Ale też trzeba przypomnieć, że nie ma dziś w świecie prawniczym takiej definicji korupcji, do której nikt by się nie przyczepił. To jest jak z definicją pornografii: czujemy, co nią jest, ale jak dochodzi do konkretów, to potrzebujemy wykładni prawnej, sądów, które wątpliwości rozstrzygają. To jednak, że nie powiodła się definicja korupcji, nie znaczy, że CBA w oparciu o tę ustawę nie może ścigać przestępstw korupcyjnych. Może, bo je ściga na podstawie kodeksu karnego. Zresztą warto przypomnieć, że projekt rządowy PiS nie przewidywał tej definicji. Ona została wprowadzona na wniosek PO i minister Julii Pitery.


Tak, to prawda, ale nie trzeba od razu posypywać głowy popiołem. To jest kwestia naruszenia reguł stanowienia prawa. W rozporządzeniu premiera Kaczyńskiego była mowa o trybie dostępu do informacji, podczas gdy tryb ten powinien być określony w ustawie. I tu jest potrzeba zmiany.


Nie zgadzam się. To nie są na Boga takie niedoskonałości, żeby wyciągać wnioski, o jakich mówił SLD! Błędy, jakie wytknął trybunał, nie są poważne. Są jedynie dowodem, że ustawa nie była doskonała. Kto zaś się może bać CBA, widać świetnie po dotychczasowych aktach oskarżenia, jakie są kierowane do sądu. Oskarżonymi nie są zwykli ludzie, tylko posłowie, ministrowie, prezydenci miast. Ci, którzy zazwyczaj byli nietykalni, dopóki CBA nie zaczęło funkcjonować.


Nie zgodziłbym się z tym, a to dlatego że CBA nie jest instytucją działającą w próżni. Jeśli stosuje techniki operacyjne, prowokacje, to czyni to tylko za zgodą i po kontroli prokuratury i sądu. Sąd uznał w przypadku burmistrza Helu, że zarzuty są tak poważne, że trzeba go aresztować. To dlaczego mieć pretensje do CBA? Pan Kalisz wprowadza opinię publiczną w błąd. Nie jest tak, że każdy człowiek w Polsce powinien się bać. To jest kłamstwo, absurd.

Tak jest, w żadnym zakresie orzeczenie trybunału nie uniemożliwia działaniu CBA, tak jak było dotychczas. To będzie tylko doprecyzowanie przepisów na wypadek wątpliwych przypadków, które mogłyby stwarzać pewne problemy. Przy czym, jak takich sytuacji w dotychczasowej działalności CBA nie widzę. Wyrok nie podcina skrzydeł CBA.


Uniemożliwienie przestępstw, które mogły narazić Skarb Państwa na straty. To się wycenia na 1,5 mld zł. Ale przede wszystkim największym sukcesem są wszystkie sytuacje, kiedy udało się pociągnąć od odpowiedzialności ludzi władzy, a więc panią Sawicką, ministra Lipca, ludzi związanych z aferą gruntową. To są sprawy, o których wcześniej od wielu lat nie słyszeliśmy. Nie dlatego, że takich nie było, tylko dlatego, że nie było woli ich ścigania. I instytucji, która mogła to zrobić.


Cóż, porażki zawsze się zdarzają, choćby przecieki – jak w aferze gruntowej. Każda sytuacja, która uniemożliwia dokończenie operacji, świadczy o tym, że gdzieś został popełniony błąd. Ale tak czy inaczej CBA to jedyna skuteczna instytucja, która w oparciu o ustawowe przepisy potrafi doprowadzić do odpowiedzialności karnej ludzi z najwyższych półek władzy i świata politycznego.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj