Dziennik Gazeta Prawana logo

W CBA bez zmian. Kamiński zostaje

23 czerwca 2009, 21:41
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
W CBA bez zmian. Kamiński zostaje
Inne
Mariusz Kamiński dokończy kadencję szefa CBA. Jego biuro wygrało kolejna potyczkę - tym razem z politykami SLD, którzy złożyli w Trybunale Konstytucyjnym wniosek o delegalizację CBA. Posłowie SLD, składając skargę, alarmowali "CBA będzie zagrażać demokracji, jest policją polityczną PiS, zbrojną formacją". Sędziowie trybunału nie podzielili tych obaw, kazali tylko poprawić ustawę.

- w tym definicję korupcji, która znalazła się na samym początku ustawy o biurze antykorupcyjnym. Według TK definicja jest sprzeczna nie tylko z polską konstytucją, ale też z Europejską Konwencją Praw Człowieka, której Polska jest sygnatariuszem. Poza tym sędziowie wytknęli niechlujstwo w ustawie o CBA. W definicji korupcji znalazło się aż siedem razy słowo „lub”, co spowodowało, że stała się ona zupełnie nielogiczna. - podsumowali sędziowie w uzasadnieniu.

>>>Rząd krytykował CBA, ale teraz je uratuje

Co o zastrzeżeniach trybunału sądzi CBA? "Nie mają one praktycznego znaczenia. Prowadzimy operacje na podstawie kodeksu postępowania karnego i kodeksu karnego. Ani jednego zarzutu nie stawialiśmy na podstawie definicji korupcji" - zapewnia w rozmowie z DZIENNIKIEM wysoki rangą funkcjonariusz CBA. Podobnego zdania jest sam Mariusz Kamiński. - napisał w oświadczeniu.

>>>CBA zostaje. Musi być tylko poprawione

Co jeszcze znalazło się w wyroku trybunału? CBA, które podczas swoich operacji zbiera różne dane o obywatelach - - będzie je przechowywało pod ściślejszą kontrolą zewnętrzną. A także niszczyło po zakończeniu operacji. Przykład? Sprawa bohatera afery gruntowej Piotra Ryby, którego funkcjonariusze CBA rozpracowywali od stycznia 2007 r. Jeśli w biurze pozostały informacje o jego zarobkach, będą teraz komisyjnie niszczone. Podobnie jak stenogramy prywatnych rozmów innych bohaterów afery.

TK stanowczo zakazał CBA zbierania informacji o światopoglądzie i wyznawanej religii. - mówi oficer CBA. Cofnięte ma być również rozporządzenie z czasu, kiedy premierem był Jarosław Kaczyński. Stwierdza ono, że CBA może na podstawie umów z administratorami baz danych do woli korzystać z ich zasobów. Ale zdaniem Mariusza Kamińskiego zakwestionowanie tych przepisów dotknie nie tylko podległe mu biuro, ale też inne polskie służby specjalne: od ABW po służby wojskowe.

Teraz Sejm ma rok na poprawienie zakwestionowanych przepisów. Powinno obyć się bez politycznej burzy. Choć szef SLD , które uznał za "policję polityczną", to wygląda na to, że nikt nie ma ochoty go słuchać.

Politycy rządzącej PO już zapowiadają, że zrezygnowali z planów wielkiej reformy CBA. - mówi DZIENNIKOWI Grzegorz Dolniak, wiceszef klubu parlamentarnego PO.

, która usunie punkty zakwestionowane przez trybunał" - zapewnił Paweł Graś, rzecznik rządu.

Wyrok tym bardziej nie wzbudził kontrowersji w PiS. - ocenia Zbigniew Wassermann.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj