Dziennik Gazeta Prawana logo

Szemrane Wiktory

19 stycznia 2009, 13:56
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Szemrane Wiktory
Inne
Lepszy Kamil Durczok czy Kasia Cichopek? Kto zdecyduje o tegorocznych Wiktorach? Ile wart jest konkurs, któremu nigdy nie towarzyszyły przejrzyste zasady i jasne reguły? Czy widzowie nie zasługują na uczciwy plebiscyt? - zastanawia się Luiza Zalewska.

Kamil Durczok, szef "Faktów" TVN nie chce stać w jednym rzędzie z reprezentantką Polsatu Kasią Cichopek. Odmówił on udziału w plebiscycie, bo do tej samej kategorii (prezenter) został nominowany razem z aktorką popularnej telenoweli. Gdy próbowano podjąć dyskusję w tej sprawie, Polsat zagroził, że zbojkotuje konkurs. Wiktory - nie licząc Wiktora Publiczności - wręcza Akademia Telewizyjna, którą tworzą głównie laureaci poprzednich lat. Natomiast całą imprezą kręci niezmiennie, znany z czasów PRL, dziennikarz Józef Węgrzyn ("Sztandar Młodych", "itd") oraz jego producencka firma Media Corporation.

To dobry moment, by się zastanowić:

1. Czy był to kiedykolwiek wiarygodny plebiscyt, skoro organizator nigdy nie godził się na upublicznianie jego szczegółów? (Nigdy nie było jasne, kto kogo nominował, ile głosów otrzymali zwycięzcy w danej kategorii - trzy czy trzydzieści - ilu członków Akademii Telewizyjnej w ogóle uczestniczyło w głosowaniu, skoro wielu skarżyło się, że nikt ich o własne typy nie pytał).

2. Ile protestów jest potrzebnych, by uznać konkurs za podejrzane przedsięwzięcie? Przed laty rzetelność organizatorów podważał Tomasz Lis, narzekając, że to promocja głównie jednej ze stacji telewizyjnych (co nie przeszkodziło mu po kilku latach wrócić do grona wybierających i wybieranych). Potem własnych Wiktorów zrzekł się Jerzy Owsiak. Zakwestionował reguły gry i poprosił o adres, "gdzie wysłać cały ten złom".

3. Ile wart jest konkurs organizowany przez właściciela firmy produkującej programy, której los zależy od wielkich stacji? Czy może on organizować obiektywną imprezę, skoro jego głównym celem jest zadowolenie wszystkich zainteresowanych, a zwłaszcza tych, którzy mogą mu zapewnić kontrakty na nowe programy?

4. Czy stacjom telewizyjnym nie zależy na konkursie o całkowicie przejrzystych zasadach, który premiowałby naprawdę najlepszych twórców?

5. Czy widzom nie należy się uczciwy plebiscyt z wynikami odzwierciedlającymi prawdziwe opinie telewizyjnych elit i telewizyjnych mas?

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj