Do największych sukcesów ekipy Blaira należy zaliczyć stabilny wzrost ekonomiczny w ostatnim dziesięcioleciu - zawdzięczany skądinąd w pewnej mierze następcy Blaira, dotychczasowemu ministrowi finansów Gordonowi Brownowi.
Przez ostatnich dziesięć lat Wielka Brytania prześcignęła większość innych krajów uprzemysłowionych, a bezrobocie zostało w znaczący sposób ograniczone. Nastąpiła znaczna poprawa w
szkolnictwie i opiece zdrowotnej dzięki skierowaniu tam znacznej części funduszy z podatku dochodowego. Osiągnięto również postępy w walce z biedą. Wydobyły się z niej ponad trzy miliony
ludzi. Dotyczy to również dzieci.
Nie można zapominać o kluczowych reformach konstytucyjnych - przekazano szeroki zakres kompetencji rządom w Szkocji, Walii i Irlandii Północnej. Szczególnym osiągnięciem Blaira jest to, że w
Ulsterze od dłuższego czasu utrzymuje się spokój.
Zyskała również Partia Pracy - w ciągu ostatnich dziesięciu lat udało się ją wzmocnić i zmodernizować. Przywództwo Blaira pozwoliło laburzystom zerwać z ich tradycjonalistyczną przeszłością i przyciągnąć wyborców, którzy nigdy wcześniej nie zastanawiali się nad zagłosowaniem na nich.
Nie wszystkie posunięcia Blaira od 1997 r. były jednak uwieńczone sukcesami. Przede wszystkim cień na ocenę jego rządów jeszcze długo będzie rzucać fiasko wojny w Iraku. Krytycy zwracają także uwagę przede wszystkim na zepchnięcie wielu liberałów na margines przez surowe poglądy Blaira na temat przestępstw i kar oraz - co się z tym wiąże - przepełnienie więzień. Nie udało się również Blairowi uczynić z Wielkiej Brytanii centralnego aktora Unii Europejskiej, co było jednym z najmocniej podkreślanych przez niego celów po wygranej w wyborach.
Pamiętajmy jednak, że Blair jest przywódcą wyjątkowym, z istotnymi osiągnięciami na arenie międzynarodowej. Byłoby olbrzymią stratą, gdybyśmy zapomnieli o tym wraz z jego odejściem.
* Anthony Giddens, socjolog, twórca idei "trzeciej drogi", intelektualny twórca "blairyzmu"