Według Kubiaka należy się jednak spodziewać, że organizacje islamskich terrorystów podejmą próby przeprowadzenia akcji o charakterze odwetowym. "Biorąc pod uwagę, że geograficzny zakres działań organizacji jest bardzo szeroki trudno prognozować obszary zagrożenia" - powiedział prof. Kubiak.

"Zabicie Osamy bin Ladena to raczej sukces w wymiarze propagandowym i symbolicznym, nie należy spodziewać się, że w sposób prosty przełoży się na bezpośrednią sytuację w Afganistanie lub na pograniczu afgańsko-pakistańskim. Osama bin Laden od lat nie był przywódcą operacyjnym a raczej symbolem Al-Kaidy, więc jego śmierć na bieżący tok spraw może nie mieć bezpośredniego wpływu" - dodał.

"Sytuacja nie jest jednoznaczna, musimy pamiętać o fakcie, że organizacja, którą stworzył bin Laden czyli Al-Kaida ma sieciowy, a nie hierarchiczny charakter, a więc grupy, które wchodzą w jej skład nie są zarządzane z jednego ośrodka, a raczej inspiruje się im generalne kierunki działania" - powiedział ekspert.

"Pamiętajmy, że Al-Kaida to potężna organizacja, rozciągająca się od Mauretanii, po Filipiny, trudno zakładać by eliminacja bin Ladena przyniosła krótkoterminowe skutki dla wojny z terroryzmem" - ocenił prof. Kubiak. "Proszę pamiętać, że w momencie gdy Amerykanie eliminowali bin Ladena najprawdopodobniej Al-Kaida dokonała ataku na algierski posterunek wojskowy, w którym zginęło kilkunastu żołnierzy" - wskazał.