Dziennik Gazeta Prawana logo

"Wizyta Obamy to okazja do umocnienia więzi obu krajów"

25 maja 2011, 13:31
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Barack Obama
Barack Obama/AP
Podróż prezydenta USA Baracka Obamy do Europy, w tym do Polski, jest miarą znaczenia, jakie przywiązuje on do stosunków transatlantyckich mimo problemów na innych kontynentach i stwarza okazję do umocnienia więzi USA z Polską - uważa Zbigniew Brzeziński.

"Każda wizyta amerykańskiego prezydenta jest ważna dla Polski, bo stosunki z USA są dla Polski gwarancją niepodległości i jej roli w sojuszu atlantyckim. Jest znamienne, że Obama, mimo licznych innych problemów Ameryki, do Polski jedzie, ale jest to także okazja, którą trzeba wykorzystać" - powiedział w rozmowie z PAP były doradca prezydenta Jimmy'ego Cartera ds. bezpieczeństwa narodowego.

Jego zdaniem, Ameryka może poprzez wizytę Baracka Obamy pogłębić przyjaźń z Europą, w tym z Polską, i wzmocnić swoją pozycję w Europie i Polsce, m.in. przez okazanie zrozumienia polskich zasług dla jedności Zachodu oraz aspiracji i motywów Polski. Polska natomiast powinna starać się, by w trakcie wizyty Obama podkreślił wagę jej niepodległości.

"Ważne jest uwzględnienie w programie wizyty znaczenia niepodległości Polski oraz zrozumienia przez Amerykę wkładu Polski do sojuszu i do jedności europejskiej. Dlatego też, jak rozumiem, strona polska kładzie wielki nacisk na to, aby w protokole wizyty te wspomniane wątki były wyraźnie uwzględnione" - powiedział były szef Rady Bezpieczeństwa Narodowego USA.

Brzeziński nie chciał komentować doniesień, że w czasie wizyty dojdzie do oficjalnego ogłoszenia, iż amerykańskie samoloty F-16 zostaną przemieszczone z bazy we Włoszech do Polski. "Myślę, że musimy poczekać na ukazanie się tego rodzaju komunikatu. Nie ma jeszcze wyraźnego potwierdzenia i dużo zależy od szczegółów" - oświadczył. Zapytany, jaka jego zdaniem może być reakcja Rosji na ewentualną wiadomość o obecności sił amerykańskich w Polsce, dał do zrozumienia, że raczej się jej nie obawia.

"Myślę, że Rosja może formalnie protestować. Wydaje mi się jednak, że również tam następuje większe rozumienie, iż dobre stosunki polsko-amerykańskie nie stoją na przeszkodzie dobrym stosunkom polsko-rosyjskim oraz oczywiście stosunkom amerykańsko-rosyjskim. Sądzę, że jeżeli ze strony rosyjskiej pojawią się jakieś zastrzeżenia, to raczej o rutynowym charakterze" - powiedział.

Zdaniem Brzezińskiego, dopiero sama wizyta Obamy pokaże wyraźniej, jaką rolę pełni obecnie Polska w strategicznej wizji USA. "To będzie jaśniej widziane w rezultacie tej wizyty. Jeżeli w jej trakcie Obama zasygnalizuje jednoznacznie wysokie znaczenie, jakie Ameryka przywiązuje do stosunków amerykańsko-polskich, wykaże zrozumienie wkładu Polski do zwycięstwa w II wojnie światowej oraz odzyskania niepodległości przez całą Europę Środkową, do budowy demokracji w tym regionie i stworzenia zaplecza do rozszerzenia demokracji na wschodzie Europy i w innych częściach świata, jeżeli Obama znajdzie okazję, by wypowiedzieć się publicznie na ten temat, wizyta będzie miała duży odzew. Jeżeli poruszy te wszystkie sprawy w stosowny sposób, będzie to miało również odzew w prasie amerykańskiej" - powiedział profesor.

"Jeżeli jednak wizyta będzie miała charakter tylko biurokratyczny i nie uwzględni wszystkich tych elementów kluczowych dla Polaków, zaś publicznie, i szczególnie symbolicznie, będzie nastawiona głównie na elektorat amerykański, okazja nie będzie, niestety, w całości wykorzystana" - dodał.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj