Dziennik Gazeta Prawana logo

Rolowanie, strzyżenie... wyrolowanie

Parafianowicz: Kariera jednego sloganu
Parafianowicz: Kariera jednego sloganu/Inne
Jakkolwiek nazywać recepty dla Grecji, zawsze chodzi o utratę grubych milionów euro.

Grecja przejdzie do historii jako wzór dla tych, którzy mają problemy ze spłacaniem swoich zobowiązań. I to nie tylko z powodu wielkości długu. Najciekawsze są językowe manewry, których dokonuje się przy okazji debaty nad tym, ile tego długu Atenom podarować. Bo właściwie jest już pewne, że Grecy nie będą w stanie spłacić wszystkiego. Stracą ci, którzy im pożyczali, np. niemieckie banki. Jednak rodząca się nowa poprawność polityczna w UE nie nazywa tego wcale stratą.

W przypadku Aten darowanie długu to... rolowanie. Albo restrukturyzacja czy też przeprofilowanie. Jest też wariant dla zwolenników bardziej naukowego podejścia – spłacanie w ramach konsensusu wiedeńskiego. Oprócz tego są jeszcze różne odcienie rolowania czy restrukturyzowania. Mogą one być soft albo hard. Umiarkowane lub radykalne.

Rolowanie można jeszcze zrozumieć. Bo przecież niemiecki bank, któremu Grecy w przyszłości nie oddadzą np. 25 proc. swoich zobowiązań, zostanie po prostu wyrolowany. Gorzej jest przy pojęciu odwołującym się do fryzjerstwa, czyli haircut – strzyżenie. W nim nie ma tej siły przekonywania co w rolowaniu. A oznacza dokładnie to samo, czyli odpuszczenie części długu. I to niebagatelne. Mowa o darowaniu 50 eurocentów z każdego pożyczonego euro.

Niewielka różnica polega na tym, że w razie rolowania Ateny dostaną za kilka tygodni kolejne kilkanaście miliardów euro na spłatę wcześniejszych kredytów. A za kilka kolejnych miesięcy zostaną im one odpisane od długu.

Ukrywanie tego przykrego faktu nie ma sensu, bo wcześniej czy później kroplówki z MFW i UE zabraknie i wyrolowanie kogoś będzie konieczne. Tak jak w przypadku Argentyny, która najpierw związała swoje peso z dolarem amerykańskim, później zadłużyła się za granicą, by na koniec odpuścić sobie 65 centów z każdego dolara długu.

Korzyści ze słowotwórstwa są zatem wątpliwe. Może poza tym, że politycy wchodzący w skład Eurogrupy i doradzający im ekonomiści pogimnastykują się niczym studenci wydziałów filologicznych. Po kryzysie będą mogli się zatrudnić w firmie konsultingowej wymyślającej strategie dla podejrzanych firm, które zadłużone chcą pożyczać dalej. Zawsze znajdzie się ktoś do wyrolowania.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zbigniew Parafianowicz
Zbigniew Parafianowicz
Dziennikarz specjalizujący się w tematyce międzynarodowej i redaktor DGP
Zobacz wszystkie artykuły tego autoraRolowanie, strzyżenie... wyrolowanie »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj