Dziennik Gazeta Prawana logo

O Białorusi bez emocji

1 września 2011, 08:34
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Andrzej Talaga
Andrzej Talaga/Dziennik Gazeta Prawna
Polska nie wypowie umowy o współpracy prawnej z Białorusią - taka wieść gruchnęła wczoraj z Ministerstwa Sprawiedliwości. Pierwszym odruchem przepełnionych emocjami komentatorów było potępienie. Tymczasem wypowiedzenie jej godziłoby w nasze interesy. Białoruskich opozycjonistów można chronić inaczej - pisze Andrzej Talaga.

Współpracujemy z dyktaturą – głosi główny argument krytyków. I co z tego? Tej dyktatury przynajmniej nie lubimy. Kolaborujemy też z inną, w Azerbejdżanie, która zasłynęła niedawno z burzenia opozycjonistom domów. Ale ją już lubimy, bo liczymy na azerską ropę i gaz. Za to też nie należy naszych władz potępiać. Współpracujemy, bo mamy w tym interes.

Gdybyśmy wypowiedzieli umowę z Mińskiem, co byłoby formalnie trudne, nasi przedsiębiorcy inwestujący tam straciliby możliwość rozpatrywania spornych spraw w polskich sądach. Umowa zakłada wybór miejsca. Otworzylibyśmy też polskim oszustom podatkowym i mafiosom wrota do raju, gdzie informacje o nich byłyby niedostępne, nie moglibyśmy prowadzić postępowań przeciw buszującym po Polsce gangsterom z Białorusi itd., itd.

Umowa jest potrzebna. Polska nie chce jednak narażać opozycjonistów, dlatego dzisiaj prokurator Seremet prawdopodobnie wypowie porozumienie wykonawcze do tej umowy o współpracy prokuratur. Wszelkie zapytania ze strony białoruskiej i odpowiedzi na nie będą iść przez Ministerstwo Sprawiedliwości uwrażliwione na ich los. I wilk syty, i owca cała.

Po co była ta krytyka, krzyki o dyktaturze. Skuteczność jest lepsza od rozedrganych emocji.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj