- pisze Tomasz Lis w tekście pt. "Hańba, pośle Niesiołowski".
- zastanawia się redaktor naczelny "Newsweeka".
Lis przypomina, że kilka miesięcy temu bronił Niesiołowskiego, gdy ten został przez "Politykę" umieszczony w gronie Teraz publicysta przyznaje, że uznałby tę diagnozę za trafną.
- to określenie bardziej haniebne niż wszystko co kiedykolwiek powiedział Stefan Niesiołowski. Gdy wali się po mordzie politycznego oponenta, który może wejść na ring i sam w mordę walnąć, dałoby się jeszcze coś takiego usprawiedliwić. Ale tu żadnego, absolutnie żadnego usprawiedliwienia nie ma - stwierdza Tomasz Lis.
- dodaje Lis, który ma przy tym nadzieję, że poseł PO jednak przeprosi za swoje słowa.
- pisze na zakończenie naczelny "Newsweeka".
Stefan Niesiołowski w niezwykle ostry sposób zaatakował Agnieszkę Holland i jej córkę w TVP Info. Poszło o wypowiedź reżyserki, która po odrzuceniu przez Sejm związków partnerskich stwierdziła, że czuje się oszukana i nie będzie więcej głosować na z PO.
- odpowiedział jej Niesiołowski.