Dziennik Gazeta Prawana logo

Klinger: Co się stało z krajem Masaryka i Havla

27 października 2017, 19:26
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Klara Klinger
Klara Klinger/dziennik.pl
Nie chce mi się nawet o tym myśleć, to porażka. Jesteśmy narodem głupców – żalili mi się czescy znajomi po ogłoszeniu wyników wyborów w zeszły weekend. Ze strony niektórych publicystów padają tezy, że nie wygrała demokracja, tylko jej karykatura.

Część komentatorów, ale i społeczeństwa, jest przerażona: niemal 30 proc. wyborców zagłosowało na człowieka ściganego przez policję w sprawie wyłudzeń unijnych dotacji. Chodzi o Andreja Babiša, byłego wicepremiera i ministra finansów, a zarazem drugiego najbogatszego Czecha i właściciela największego w kraju holdingu. I choć Babiš pod koniec zeszłej kadencji stracił stanowisko w rządzie (w związku z niejasnościami wokół jego majątku i właśnie kwestią dotacji), to nie utracił popularności. Ani uznania prezydenta – ten oznajmił, że da Babišowi wolną rękę przy tworzeniu rządu.

Już po poprzednich wyborach socjolodzy zastanawiali się, dlaczego Czesi nie popierają tradycyjnych partii – wówczas do Izby Poselskiej dostało się siedem ugrupowań. W tym roku padł kolejny rekord – w parlamencie jest dziewięć ruchów politycznych. A tradycyjne ugrupowania przegrały z – no właśnie z kim?

Babiš na plakatach wyborczych od polityki się dystansował: "Nie jesteśmy jak politycy. My harujemy". A myślą przewodnią jego kampanii była idea, że "państwem można zarządzać jak firmą". Do poprzednich wyborów biznesmen szedł z hasłem walki z korupcją (rząd kończył w atmosferze skandali). Babiš trzymał się tego do końca, nawet kiedy sam został o nią oskarżany; mówił, że z polityki nie odejdzie, bo musi walczyć z "korupcyjną hydrą". Niejasny jest też jego stosunek do Unii. Świadczyć o tym może to, co mówi o euro. W 2013 r. przekonywał, że Czechy powinny przyjąć nową walutę, teraz jest jej zagorzałym przeciwnikiem. Postawił również na antyuchodźcze nastroje, mówiąc że nikt nie będzie dyktował Czechom, kto ma mieszkać w ich kraju.


Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj