PiS obawia się skrajnej prawicy? I słusznie [OPINIA]

| Aktualizacja:

W przewidywalnej do bólu propagandzie obozu rządzącego pojawiły się ostatnio dwa nowe elementy. Po pierwsze, strach przed Konfederacją – sojuszem narodowców i skrajnej prawicy z udziałem Grzegorza Brauna, działaczki ruchów chcących całkowitego zakazu aborcji Kai Godek i innych. Po drugie – próby sugerowania, że PiS to tak naprawdę partia obrońców wiary katolickiej.

wróć do artykułu
  • ~gonzo
    (2019-05-13 09:10)
    Nie skrajnej prawicy, tylko prawicy, bo PiS ma mało wspólnego z prawicowością w dosłownym rozumieniu tego słowa, a Konfederacja jest dzisiaj jedyną opcją propolską!!! Stop 447 JUST!!! Konfederacja - do boju!!
  • ~rzeczywistość
    (2019-05-13 09:31)
    Największym wrogiem KAŻDEJ partii jest ona sama. Wyborów się nie wygrywa. Wybory się jedynie PRZEGRYWA. Od roku 1989 mieliśmy tylko dwa przypadki wyborów "wygranych" - była to reelekcja Aleksandra Kwaśniewskiego i druga kadencja PO. Pozostałe kilkadziesiąt różnorodnych wyborów, to były wybory, które ktoś PRZEGRAŁ.
  • ~W
    (2019-05-13 08:16)
    To Totalna Targowica musi obawiac sie Biedronia a nie PiS Konfederacji poniewaz wyborcy wiedza ze Konfederacja jest powiazana z Kremlem I to wystarczy by na nia nie glosowac.
  • ~wyborca
    (2019-05-13 08:51)
    Największym wrogiem PiS jest... PiS. Pozostali wrogowie to mały pikuś. Jeśli PiS nie straci rozsądku, będzie rządzić 20 lat.