Dziennik Gazeta Prawana logo

Marcinkiewicz: Zespół Tuska będzie działał jak maszyna

21 listopada 2007, 16:39
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Premier Tusk zbudował - jak się zdaje - zgrany zespół, który daje nadzieję, że ucichnie wojna o rzeczy błahe, a debata publiczna toczyć się zacznie o sprawy dla Polski najważniejsze. Tuż przed wyborami powiedziałem, że warto dać Tuskowi szansę. Wygląda na to, że jej nie marnuje - pisze w DZIENNIKU były premier, Kazimierz Marcinkiewicz.

Są różne metody tworzenia rządu, który pokieruje państwem. Bardzo często tworzy się go na zasadzie obsadzania ministerstw najważniejszymi działaczami koalicyjnych partii. Czasem tworzy się go poprzez zapraszanie do jego grona autorytetów i ekspertów różnych dziedzin. Można też - i tak uczynił Donald Tusk - budować zespół wokół lidera, powołując w jego skład ludzi, którym ufa.

Premier Tusk chce stworzyć sprawny i spójny team działający pod jego kierunkiem, w którym rekomendacja partyjna nie będzie czynnikiem decydującym. W moim przekonaniu to mu się uda i dzięki takiej konstrukcji będzie potrafił sprostać wyzwaniom, jakie stoją dziś przed Polską.

Kilka nominacji zaskoczyło mnie w tym gabinecie bardzo pozytywnie. Zaliczyłbym do nich przede wszystkim osobę ministra finansów Jacka Rostowskiego. Sam dwa lata temu proponowałem mu objęcie teki ministra gospodarki w moim rządzie. To bardzo dobry specjalista w dziedzinie finansów publicznych, a to daje duże szanse, że uda mu się przeprowadzić konieczne reformy, które wdrożenia domagają się już od wielu lat. Do zrobienia będzie miał rzeczy bardzo ważne: reformę wydatków budżetu czy systemu przepływu płatności między Polską a Unią Europejską. Bardzo ciekawą kandydaturą jest też Katarzyna Hall, która ma zająć gabinet ministra edukacji narodowej. Znam ją i bardzo cenię jej kompetencje. Jasnymi punktami teamu Donalda Tuska są też na pewno Radek Sikorski, który ma objąć MSZ, i Waldemar Pawlak w Ministerstwie Gospodarki. Skrupulatność przewodniczącego PSL i fakt, że przez wiele lat działał w biznesie, spowoduje - jak sądzę - przyspieszenie w gospodarce zmian, na które przedsiębiorcy czekają od lat, przede wszystkim uproszczenie procedur.

Premier Tusk zdecydował się zbudować gabinet, którego nie zdominowali politycy Platformy z pierwszych stron gazet. Tusk postawił raczej na wewnętrznych i zewnętrznych ekspertów. Wydaje się, że powstał zespół, który będzie działał jak dobrze naoliwiona maszyna, a o to przecież w rządzeniu krajem chodzi. Przed tym rządem nie tylko wielkie wyzwania administracyjne, ale przede wszystkim konieczność zmiany atmosfery panującej w Polsce. Zgrany zespół daje nadzieję, że ucichnie wojna o rzeczy błahe, a debata publiczna toczyć się zacznie o sprawy dla Polski najważniejsze. Tuż przed wyborami powiedziałem, że warto dać Donaldowi Tuskowi szansę. Wygląda na to, że jej nie marnuje.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj