Dziennik Gazeta Prawana logo

Wzrost napięcia wokół Donbasu. "To nie jest lokalny zatarg"

10 kwietnia 2021, 10:19
Ten tekst przeczytasz w 5 minut
Ukraiński żołnierz w Donbasie
<p>Ukraiński żołnierz w Donbasie</p>/Shutterstock
Pomiędzy Rosją i Ukrainą toczy się obecnie gra psychologiczna wokół Donbasu – mówi PAP ekspert OSW Piotr Żochowski. Ukraina ostrzega o koncentracji sił rosyjskich wzdłuż granicy i planach agresji, Moskwa o parcie do eskalacji oskarża Kijów.

– mówi ekspert Ośrodka Studiów Wschodnich, Piotr Żochowski.

 – dodaje ekspert.

W ostatnim czasie odbyła się pierwsza rozmowa Wołodymyra Zełenskiego z prezydentem Joe Bidenem, który zapewnił, że "Ukraina nie zostanie sama wobec rosyjskiej agresji". Po rozmowie z szefem NATO Zełenski zaapelował o przyznanie Ukrainie MAP (Planu Działań na Rzecz Członkostwa) i wskazał przystąpienie do Sojuszu jako "jedyną drogę" rozwiązania konfliktu w Donbasie.

Rosja o prowokacje oskarża Kijów, mówiąc o groźbie "nowej Srebrenicy" (czyli masakry, której mieliby dopuścić się Ukraińcy na obywatelach rosyjskich w Donbasie), przestrzegając przed konsekwencjami zbliżenia z NATO.

ostrzegł przedstawiciel Kremla Dmitrij Kozak. - jak mawia nasz prezydent -  - powiedział Kozak. Ostrzegł przy tym, że rozpoczęcie w Donbasie przez siły ukraińskie działań bojowych byłoby "początkiem końca Ukrainy, strzałem - nie w stopę, ale we własną skroń". Według informacji agencji TASS w 2019 r. władze Rosji przyznały paszporty prawie 200 tys. mieszkańców Donbasu.

"To nie jest jakiś tam lokalny zatarg pomiędzy Ukrainą i Rosją"

 – mówi Żochowski.

 – czytamy w komentarzu OSW sprzed kilku dni.

– wskazuje Żochowski.

Zdaniem eksperta, celem tych działań jest, tradycyjnie, "wywołanie histerii, przekonania o ryzyku poważnego konfliktu". T– ocenia.

Żochowski uważa, że jest to typowy sposób działania Rosji przez budowanie napięcia i umiejętne nagłaśnianie zagrożenia.  – przypomina.

"Stanu psychiczny" na Kremlu

– mówi Żochowski.

Eksperci sugerują m.in., że działania Rosji są „testowaniem” nowego prezydenta USA lub że nowy konflikt może wybuchnąć jako zaplanowana przez Kreml operacja poprawienia notowań Władimira Putina czy odwrócenia uwagi od problemów wewnętrznych. Zełenskiemu media rosyjskie zarzucają "zwrot nacjonalistyczny" i próbę konsolidacji społeczeństwa przed kolejnymi wyborami.

Mówiąc o przyczynach obecnej „destabilizacji” na linii rozgraniczenia w Donbasie, Moskwa pokazuje palcem na Kijów, twierdząc, że to ten nie chce wypełniać porozumień pokojowych i zrywa proces uregulowania, w którym uczestniczą także w różnych formatach m.in. OBWE, Francja i Niemcy. W istocie chodzi o to, że Kijów nie zgadza się na żądania Moskwy – uznania podmiotowości kontrolujących część Donbasu prorosyjskich separatystów i nadania specjalnego statusu tym terytoriom. Żąda natomiast przywrócenia kontroli nad granicą ukraińsko-rosyjską, na co nie zgadza się Rosja.

Jak przyznaje ekspert OSW, przyczyna konfliktu nie zmieniła się od 2014 r., kiedy – po uprzedniej aneksji Krymu - wspierane przez Rosję siły w obwodach ługańskim i donieckim rozpoczęły separatystyczny konflikt, pozbawiając Kijów kontroli nad częścią terytorium kraju. Jako pretekst posłużyło wówczas rzekoma "ochrona mniejszości rosyjskiej".

 – konstatuje ekspert.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj