Jaka jest perspektywa czasowa na wynegocjowanie porozumienia pokojowego Rosja-Ukraina? To są tygodnie, miesiące, lata?
Reklama
Propozycje rosyjskie są nam znane. Jako sojusznik Ukrainy jesteśmy informowani o tym, co się dzieje, pozostajemy też w intensywnym kontakcie z negocjatorami ukraińskimi. Nie wchodząc w szczegóły rosyjskiej wizji, Kreml zachowuje się w mojej ocenie tak, jakby już podbił Ukrainę i mógł jej dyktować warunki. Tymczasem mówiąc delikatnie - jest on od tego bardzo daleko. I nic nie wskazuje na to, by swój cel osiągnął. Dopóki Rosja nie zda sobie sprawy, że rozmawia z krajem, który zadaje jej ciężkie straty wojskowe, a nie przegrywa wojnę, rozmowy będą grzęzły. Ukraińcy stawiają słuszny warunek, że ma być respektowana ich integralność terytorialna.
Czy Rosjanie żądają ustępstw terytorialnych? Na przykład zaakceptowania podbitych terenów na południu i wschodzie czy aneksji Krymu.
Tak. Takie żądania są. Wynikają naturalnie z tego, iż Kreml wierzy, że skutecznie anektował Krym i Sewastopol oraz że jego uznanie dla separatystycznych tworów w Ługańsku i Doniecku ma jakiekolwiek znaczenie. Ukraina nigdy na takie ustępstwa się nie zgodzi. Żadne państwo by się na to nie zgodziło.
Reklama