Dziennik Gazeta Prawana logo

Warszawa nowym Berlinem

28 marca 2022, 07:25
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Joe Biden
<p>Joe Biden</p>/dziennik.pl
Rewolucji nie widać – na ten moment wejście wojsk amerykańskich do Ukrainy, w jakiejkolwiek formie, jest wykluczone. Podejście USA może zmienić atak Białorusi.

Rywalizacja Zachodu z Rosją będzie długa, wymagająca i na wielu polach, także tym ideologicznym. To główne przesłanie zakończonej w weekend wizyty w Europie Joego Bidena. Jej kulminującym momentem było przemówienie przywódcy USA na dziecińcu Zamku Królewskiego w Warszawie. Miejsce na wystąpienie zapowiadane przez urzędników Białego Domu jako historyczne wybrano nieprzypadkowo, to tu w 1791 r. przyjęto Konstytucję 3 maja.

Zgodnie z oczekiwaniami Biden nad Wisłą skupiał się na symbolice oraz wymiarze ludzkim konfliktu zbrojnego w Ukrainie. Białemu Domowi zależało, by w świat poszedł obraz Ameryki współczującej, opowiadającej się po stronie uciśnionych, zaangażowanej w obronę podstawowych ludzkich wartości oraz demokracji. W trakcie pobytu w Polsce padły deklaracje, że Stany Zjednoczone przyjmą 100 tys. ukraińskich uchodźców (o polityce uchodźczej piszemy też na A15), a także przeznaczą miliard dolarów na pomoc humanitarną.

CZYTAJ WIĘCEJ W E-DGP>>>

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj