Dziennik Gazeta Prawana logo

OSW: Chiny już wiedzą, że inwazja na Tajwan przekształci się w wojnę z USA

19 maja 2022, 07:52
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
wojsko żołnierz Chiny flaga plac Tiananmen
<p>Chińscy żołnierze przed flagą na placu Tiananmen w Pekinie</p>/dziennik.pl
"Stanowcza reakcja Zachodu i niepowodzenia Rosji na Ukrainie pokazały władzom Chin, że inwazja na Tajwan oznaczałaby większe koszty i prawdopodobnie otwartą wojnę z USA; Pekin odłoży swoje plany w czasie" – ocenił w rozmowie z PAP ekspert Ośrodka Studiów Wschodnich ds. chińskich dr Michał Bogusz.

– ocenił analityk Ośrodka Studiów Wschodnich.

Wizja otwartej wojny Chiny-USA

Jego zdaniem w przypadku chińskiej inwazji na Tajwan Amerykanie musieliby interweniować bezpośrednio. – zaznaczył Bogusz.

Wielu zachodnich ekspertów zaskoczyła nieskuteczność działań rosyjskich wojsk na Ukrainie, szczególnie na początku inwazji, gdy bez powodzenia próbowały zdobyć Kijów. Według amerykańskich urzędników Kreml błędnie zakładał, że rosyjscy żołnierze będą na Ukrainie witani jako "wyzwoliciele".

Zdaniem Bogusza również Pekin jest teraz zmuszony do zastanowienia, czy jego podobnie "optymistyczne" założenia dotyczące ludności Tajwanu nie są równie złudne, jak opinie Kremla na temat Ukraińców. – ocenił ekspert.

Inwazja na Tajwan "bardziej kosztowna"

Rosyjska wojna przeciwko Ukrainie pokazała już Pekinowi, że inwazja na Tajwan mogłaby być bardziej kosztowna, niż przewidywał, ale kierownictwo Komunistycznej Partii Chin (KPCh) wciąż nie do końca rozumie zmiany, jakie zaszły na świecie w wyniku tej agresji, a chińska dyplomacja wciąż porusza się w paradygmacie sprzed ataku.

Widać to między innymi w propozycjach Pekinu na rzecz odmrożenia wszechstronnej umowy inwestycyjnej (CAI) z UE, a także w jego rozmowach z europejskimi przywódcami, gdzie chińscy urzędnicy podkreślają konieczność "europejskiej autonomii strategicznej" i uznania interesów Rosji – ocenił Bogusz.

Komunistyczne władze w Pekinie uznają demokratycznie rządzony Tajwan za część ChRL i dążą do przejęcia nad nim kontroli, nie wykluczając przy tym możliwości użycia siły. Stany Zjednoczone nie utrzymują formalnych relacji dyplomatycznych z Tajwanem, ale uznawane są za jego największego sprzymierzeńca i dostawcę broni, a wewnętrzne prawo zobowiązuje USA do pomagania wyspie w samoobronie.

Atak przed 100-leciem proklamacji ChRL

Komunistyczne władze Chin określają natomiast "zjednoczenie ojczyzny" jako jeden z warunków lansowanego przez przywódcę ChRL Xi Jinpinga "wielkiego odrodzenia narodu chińskiego". Według administracji USA Chiny chcą w najbliższych latach rozwinąć zdolności do inwazji, choć niekoniecznie planują ją przeprowadzić.

Według Bogusza, jeśli Pekin planuje atak na Tajwan, to najpewniej przed 100-leciem proklamacji ChRL w 2049 roku, z odpowiednim zapasem, aby świat zdążył się z tym pogodzić i na rocznicy w Pekinie pojawiło się wielu przywódców "oddających hołd". – ocenił analityk OSW.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj