Dziennik Gazeta Prawana logo

Prezydent wojny rozmieniony. Ile zapłaci Polska za podpis Andrzeja Dudy

5 czerwca 2023, 06:36
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Joe Biden, Andrzej Duda
Joe Biden, Andrzej Duda/PAP Archiwalny
Już przyjazna PiS administracja Donalda Trumpa uderzała w polskiego prezydenta za podpisanie nowelizacji ustawy o IPN. Andrzej Duda, podpisując lex Tusk, wrócił do tamtej sytuacji. Tylko że dziś zrobił to w warunkach wojny.

Zimą 2018 r. na łamach DGP opisaliśmy, w jaki sposób przyjazna PiS administracja Donalda Trumpa uderzała w polskiego prezydenta za podpisanie nowelizacji ustawy o IPN. Republikanin nieformalnymi kanałami poinformował Warszawę, że dopóki to absurdalne i nie do obrony prawo będzie obowiązywało ani Andrzej Duda, ani premier Mateusz Morawiecki nie mogą liczyć na spotkania na najwyższym szczeblu w Waszyngtonie. Dla PiS, który oparł swoją politykę bezpieczeństwa na sojuszu z USA i napiętnowanym w większości stolic UE Trumpie, to była fatalna wiadomość. Polska była już wówczas skonfliktowana z Komisją Europejską i dwoma ważnymi państwami Wspólnoty: Francją (caracale) i Niemcami (zapowiedź dążenia do zadośćuczynienia za straty wojenne). Teraz doszły do tego jeszcze USA i Izrael. W dokumencie ujawnionym przez Onet w marcu 2018 r. i dotyczącym tej nieformalnej izolacji ze strony Trumpa czytamy: "Ze względu na znaczenie USA dla naszego bezpieczeństwa nie do przyjęcia jest sytuacja, kiedy prezydent czy premier mają zablokowane kontakty z głównym sojusznikiem. Moim zdaniem uregulowanie sporu z USA jest ważniejsze niż spór z Izraelem czy rozmowy z KE na temat praworządności". Autorem tej diagnozy jest Jan Parys, ówczesny dyrektor gabinetu politycznego szefa MSZ Witolda Waszczykowskiego. Parys doskonale wiedział, że nie jest możliwe prowadzenie sporu na dwóch frontach – z UE i USA. Polska nie ma po prostu takiego potencjału i nie jest to w jej interesie.

Prezydent, podpisując lex Tusk, wrócił do tamtej sytuacji. Po raz drugi popełnił ten sam błąd. Tylko że dziś zrobił to w warunkach wojny. Czyli obciążył państwo znacznie większym ryzykiem niż w 2018 r. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj