Dziennik Gazeta Prawana logo

Pozorny odwrót Ziobry

11 czerwca 2009, 16:02
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Piotr Zaremba
Piotr Zaremba/Inne
Zbigniew Ziobro, po tym jak wyraził zastrzeżenia wobec kampanii swojego ugrupowania, złożył coś w rodzaju hołdu wasalnego obu braciom Kaczyńskim. Kaczyński, występując razem z dopiero co zbesztanym Ziobrą na konferencji, pokazał, że mu na nim jednak zależy - uważa Piotr Zaremba.

Wyraził miękkie, zdawkowe zastrzeżenia wobec europejskiej kampanii swojego ugrupowania, po czym był zmuszony w dwa dni później ogłosić na specjalnej konferencji prasowej i w nieco płaczliwym tonie, że ani mu w głowie liderowanie Prawu i Sprawiedliwości, czy też broń Boże prezydentura. .

Dostał jeden z najlepszych wyników w kraju, po czym go upokorzono. Bo, jak napisał trafnie w internecie Wojciech Sadurski, popełnił straszny nietakt: "zaczął się wtrącać w sprawy partii, której jest zaledwie wiceprezesem".

A jednak... A jednak, gdy przyjrzeć się bliżej zdarzeniom, Pierwsze reakcje prezesa były, to prawda, niezwykle brutalne. Odsyłanie swojego najbardziej skutecznego kandydata do lekcji angielskiego przypominało traktowanie przez Jarosława Kaczyńskiego poprzednich wewnątrzpartyjnych polemistów. Oni wszyscy z dnia na dzień przestawali być godnymi pochwał mężami stanu, a stawali się postaciami pełnymi politycznych i ludzkich ułomności. I prędzej czy później byli wypychani, albo sami wybierali emigrację.

Tyle że ani Marcinkiewicz, ani Jurek, ani Dorn, ani Ujazdowski z Zalewskim nie doczekali się wspólnej konferencji prasowej z prezesem tuż po skarceniu. Co więcej, nie wszystkie jego deklaracje na tej pełnej wzajemnych uprzejmości konferencji da się rozpatrywać w kategoriach hołdu lennego. Oto świeżo upieczony europarlamentarzysta zadeklarował chęć kierowania prezydencką kampanią Lecha Kaczyńskiego. Czyli ostatecznego pozbycia się spin-doktorów: Bielana i Kamińskiego, którzy są naturalnymi kandydatami na organizatorów tej kampanii, To jasne, że Ziobro nie podzieliłby się nimi władzą, ale przegonił ich definitywnie, bo od lat walczy z nimi na noże. A to już byłby jego sukces. Kolejny krok w walce o PiS.

Nic więc dziwnego, że przygarnięcie Ziobry do piersi będzie rozpatrywane przez PiS-owskich działaczy nie w kategoriach mądrości Kaczyńskiego, lecz raczej jego słabości. Kto od lat rządził w logice carskiego samodzierżawia, powinien się obawiać nagłej liberalizacji. Dziś, jutro, nic z tego jeszcze nie wyniknie. Ale pojutrze - upokorzony, lecz nie dobity Ziobro upomni się o swoje.

To są meandry taktyki i nie wiadomo, kto ostatecznie będzie górą. Smutna to zarazem refleksja, bo pokazująca, jak dalece partie nie nadążają za przemianą Polski w kraj otwartej transparentnej demokracji. Nie o to chodzi, czy Ziobro ma rację. Jego recepty na uzdrawianie PiS są niejasne, sprowadzają się w dużej mierze do obwiniania za wszystko PR-owskich wysiłków Kamińskiego i Bielana, co moim zdaniem nie jest diagnozą trafną. Jego własny koncept - korzystania z sympatii Radia Maryja, zamiast refleksji dlaczego PiS-owi tak trudno pozyskać wyborców młodszych i lepiej wykształconych, nie prowadzi donikąd, nawet jeśli on sam cieszy się zasłużoną popularnością. Patologia szkodząca demokracji w ogóle, a PiS ustawiająca w szczególnie niefortunnej sytuacji.

Bo jak słusznie zauważył kiedyś Ludwik Dorn, jako partia słabsza, nie ciesząca się sympatią intelektualnych elit czy mediów. ma ona naturalną skłonność ulegania kompleksowi oblężonej twierdzy. To zaś nawet jeśli daje pozory wewnętrznej spoistości, w ostateczności jej szkodzi.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj