Dziennik Gazeta Prawana logo

"Pora na nowe otwarcie"

7 października 2009, 11:12
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Michal Kobosko
Michal Kobosko/Inne
Środa ma być przełomowym dniem w historii polskiej polityki. Najwyższa pora. Sprawę tzw. afery hazardowej trudno uznać za główny powód rekonstrukcji, ale jej wybuch pokazuje, że Donald Tusk za długo czekał ze zmianami - pisze w "Dzienniku Gazecie Prawnej" redaktor naczelny Michał Kobosko.

Zaraz po wybuchu afery "DGP" drukował sondaż wskazujący na ponad 6-proc. spadek notowań Platformy. Ten spadek postępowałby dalej, eliminując stopniowo szanse Tuska na prezydenturę, ale też ograniczając i tak smutnie niską frekwencję wyborczą. Polacy dostali bowiem w ostatnich dniach kolejny dowód na tezę, że wszyscy politycy kradną, czują się bezkarni, są zdeprawowani. Premier nie ma więc dziś innego wyjścia jak tylko publicznie odciąć się od tych, którzy byli mu wierni – ale mogą zaszkodzić.

Przesuwa na tyły głównego zarządcę PO Schetynę, eliminuje otoczony złą sławą układ wrocławski, usuwa niepopularnych wśród swoich podwładnych Czumę i Klicha. A przy okazji rozbraja swojego potencjalnego konkurenta Cimoszewicza. W sumie takie ruchy byłyby majstersztykiem politycznego PR. Aż do wieczornego, kontrolowanego przecieku dziennikarze nie wiedzieli nic o skali planowanych zmian. Partia okazała się strukturą szczelną, najwyraźniej absolutnie zdeterminowaną, by zrealizować cel główny: zdobyć prezydenturę dla Wodza.

Tyle taktyka. Dla Polaków to za mało. Ministrowie Tuska przechodzili kolejne oceny okresowe na 100, 300 dni, po pierwszym roku itd. Nic jednak z tego nie wynikało. Ci, którzy byli słabymi ministrami, słabymi pozostali. Jeśli przejrzeć program wyborczy PO z 2007, widać, jak niewiele celów partia zrealizowała. Nie udało się ani „uwolnić energii Polaków”, ani udowodnić, że „Polska zasługuje na cud gospodarczy”. Podatki, autostrady, służba zdrowia, edukacja. Rząd ma mierną, rozlazłą opozycję – i tylko temu zawdzięcza siłę sondażową. Do wyborów jest jeszcze cały rok. Wielka Roszada Tuska musi dać efekty wykraczające ponad bieżące korzyści taktyczne dla jej reżysera.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj