Dziennik Gazeta Prawana logo

Jechać czy nie do Meksyku

30 marca 2009, 18:33
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Radosław Korzycki
Radosław Korzycki/Inne
Pentagon uznał niedawno Meksyk za "państwo upadłe", czyli należące do kategorii, w której są Pakistan, Afganistan i Somalia. W związku z tym rząd USA ruszył na pomoc swojemu południowemu sąsiadowi trapionemu przez wojny karteli narkotykowych - pisze dziennikarz działu świat Radosław Korzycki.

Skala problemu jest ogromna - od początku 2009 r. z rąk gangsterów zginęły tam ponad 2000 osób, najwięcej w graniczącym z Teksasem stanie Chihuahua. W sumie Waszyngton przeznaczy na pomoc Meksykowi 1,4 mld dol., czyli tyle, ile rocznie wydaje na wojskowe wsparcie dla Egiptu.

Tak dramatyczna sytuacja przeraża potencjalnych turystów z USA. . I w tej panice kryje się równie wielkie zagrożenie dla integralności Meksyku jak to wynikające z działalności przemytników narkotyków. Przemysł turystyczny przynosi temu krajowi 22 mld dol. rocznie, co więcej, daje zatrudnienie aż 15 proc. Meksykanów. .

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj