Dziennik Gazeta Prawana logo

Kaczyński przyznaje: Słowa Trumpa są niesprawiedliwe wobec Polaków

23 stycznia 2026, 21:11
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Jarosław Kaczyński
Warszawa, 23.01.2026. Prezes PiS Jarosław Kaczyński (P) podczas konferencji prasowej w Sejmie w Warszawie, 23 bm. (jm) PAP/Albert Zawada/PAP
Prezydent USA Donald Trump ma "rozpędzony język" – w ten sposób prezes PiS Jarosław Kaczyński odniósł się do skandalicznej wypowiedzi Trumpa o żołnierzach NATO w Afganistanie. Kaczyński przyznał, że słowa Trumpa są niesprawiedliwe wobec Polaków, jednak już niekoniecznie wobec żołnierzy z innych krajów.

W czwartek Donald Trump powiedział w rozmowie z telewizją Fox News, że Stany Zjednoczone nigdy nie potrzebowały pomocy NATO.

Trump: Wojska NATO w Afganistanie trzymały się  z tyłu

My nigdy ich nie potrzebowaliśmy. My nigdy tak naprawdę o nic ich nie prosiliśmy – mówił Trump. Według niego, wojska NATO podczas misji w Afganistanie – która była jedynym w historii przypadkiem wykorzystania artykułu 5. o wzajemnej obronie – "trzymały się trochę z tyłu" i "trochę z dala od linii frontu".

Kaczyński: Słowa Trumpa są niesprawiedliwe wobec Polaków

Jarosław Kaczyński pytany o słowa Trumpa podczas piątkowego briefingu prasowego w Sejmie zgodził się z uwagą dziennikarki, że wypowiedź prezydenta USA jest niesprawiedliwa. Dodał jednak, że słowa prezydenta USA są niesprawiedliwe "wobec Polaków". Bo, jak zaznaczył, "z różnymi innymi (żołnierzami z innych krajów – PAP) bywało różnie". Natomiast Trump język ma taki rozpędzony – podkreślił.

Tusk: Może amerykańscy oficerowie przypomną to Trumpowi

Słowa prezydenta Stanów Zjednoczonych są szeroko komentowane w mediach społecznościowych. Odniósł się do nich także premier Donald Tusk. "22 grudnia 2011 roku w afgańskim Ghazni uczestniczyłem jako premier Polski w pożegnaniu pięciu poległych polskich żołnierzy. Towarzyszący mi wówczas amerykańscy oficerowie mówili, że Ameryka nigdy nie zapomni polskich bohaterów. Może przypomną o tym prezydentowi Trumpowi" – napisał w piątek szef rządu na platformie X.

W środę podczas Światowego Forum Ekonomicznego w Davos prezydent USA krytykował NATO i stwierdził, że jego kraj nie czerpie żadnych korzyści z sojuszu. W czwartkowym wywiadzie Trump przyznał, że NATO nie jest już "ulicą jednokierunkową" i powtórzył jednocześnie, że ma wątpliwości, czy sojusznicy przyszliby Ameryce z pomocą.

Art. 5 Traktatu Północnoatlantyckiego, mówiący o wspólnej obronie i reakcji na atak na jedno z państw członkowskich, został do tej pory uruchomiony raz – przez USA po zamachach z 11 września 2001 r. W następnych latach sojusznicy USA zaangażowali swoje wojska w wieloletnie misje m.in. w Iraku i Afganistanie, wspierając Amerykanów w tzw. wojnie z terroryzmem. Siły USA na Bliskim Wschodzie otrzymały także wsparcie ze strony Wojska Polskiego.

Przez prawie 20 lat w misji w Afganistanie brało udział ponad 33 tys. polskich żołnierzy i pracowników resortu obrony narodowej; poległo lub zmarło 43 polskich żołnierzy i jeden pracownik cywilny, który był ratownikiem medycznym. W misji w Iraku, między 2003 a 2008 rokiem brało udział ponad 15 tys. polskich żołnierzy; zginęło 22 z nich.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj