Jak podaje "Wall Street Journal", Stany Zjednoczone i państwa Zatoki Perskiej wystrzeliły już setki pocisków przechwytujących, odpierając ataki irańskich rakiet i dronów. Według Pentagonu, Iran wystrzelił dotąd ponad 500 rakiet balistycznych i 2 tys. dronów, podczas gdy do strącenia każdej rakiety balistycznej wystrzeliwane są co najmniej dwa pociski przechwytujące.
Ukrainie brakuje broni
Jak zaznaczył dziennik, jeszcze przed rozpoczęciem operacji irańskiej niedobory produkcyjne sprawiły, że rezerwy Ukrainy były na wyczerpaniu, a europejscy sojusznicy czekali na dostawy latami. Luki w ukraińskiej obronie powietrznej pozwoliły Rosji na niszczenie infrastruktury energetycznej i pogrążanie ukraińskich miast w ciemnościach. Całoroczna produkcja najnowocześniejszych pocisków Patriot PAC-3 przez Lockheed Martin w 2025 r. wyniosła nieco ponad 600 sztuk, a Kijów szacuje, że potrzebuje minimum 60 pocisków PAC-3 miesięcznie, by odpowiadać na rosyjskie ataki. Rosja produkuje ok. 80 rakiet balistycznych miesięcznie.
Amerykanie nie mogą zrealizować niemieckiego zamówienia
Gazeta dodała, że Niemcy zamówiły w 2024 r. osiem nowych systemów Patriot za ok. 2 mld euro każdy, ale nie otrzymały nawet wstępnej daty dostawy. Berlin zadeklarował też dostawy rakiet dla Kijowa, ale będzie to tylko 60 pocisków rocznie - dodał "WSJ". Cytowani przez dziennik europejscy i ukraińscy dyplomaci twierdzą, że te niedobory mogą też zagrozić rozmowom pokojowym, ponieważ zachodnie gwarancje bezpieczeństwa dla Ukrainy obejmują wzmocnienie jej obrony przeciwlotniczej.
Trump nie chce dawać broni Ukrainie
Pytana o komentarz wicerzeczniczka Białego Domu Anna Kelly wskazała na wpis prezydenta Donalda Trumpa, w którym krytykował on swojego poprzednika za to, że za darmo przekazał Ukrainie duże ilości amunicji i porównał prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego do P.T. Barnuma, słynnego promotora cyrkowego i showmana z XIX w.
Strategiczny błąd Zachodu
Zdaniem ekspertów, Zachód popełnił strategiczny błąd, nie rozbudowując wcześniej zdolności produkcyjnych, a także skupiając się na dostarczaniu Ukrainie broni defensywnej, zamiast rakiet dalekiego zasięgu - napisał "WSJ". "Mieli na to cztery lata. Teraz jesteśmy bezbronni i wszyscy o tym wiedzą” - ocenił Nico Lange, były wysoki urzędnik niemieckiego resortu obrony. Według przedstawicieli wywiadu i obrony, na których powołuje się „WSJ”, przeciwnicy USA i NATO, w tym Chiny, Rosja i Iran, uważnie śledzą zużycie rakiet przechwytujących, a ich doktryny wojskowe kładą coraz większy nacisk na masową produkcję tanich dronów i pocisków balistycznych, które mają przyćmić zachodnie możliwości. Lockheed Martin zapowiada zwiększenie rocznej produkcji do 2 tys. rakiet przechwytujących - ale dopiero do końca 2030 r. Europejski producent MBDA rozpoczyna wspólną produkcję z Raytheonem w Bawarii; kraje NATO zamówiły 1 tys. pocisków z dostawą od przyszłego roku.