Dziennik Gazeta Prawana logo

Afera zegarkowa w MON. Ruszył proces

2 lutego 2026, 13:09
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Agnieszka Glapiak
Agnieszka Glapiak/PAP Archiwalny
Przed warszawskim sądem stanęła sprawa, którą media okrzyknęły "aferą zegarkową". Główną oskarżoną jest Agnieszka Glapiak, obecna wiceprzewodnicząca KRRiT i była bliska współpracowniczka ministrów obrony z PiS. Prokuratura twierdzi, że urzędniczka przywłaszczyła wart ponad 5 tysięcy złotych zegarek, który miał trafić do zagranicznej delegacji.

W poniedziałek prokurator Wojciech Tomkiel odczytał akt oskarżenia, ale na sali rozpraw zabrakło głównych bohaterek skandalu. Ani Agnieszka Glapiak, ani współoskarżona Jolanta L. (była dyrektor departamentu administracyjnego MON) nie pojawiły się w sądzie.

Proces ruszył z opóźnieniem, ponieważ obrońcy próbowali wcześniej odsunąć sędziego Krzysztofa Ptasiewicza od sprawy. Sąd jednak odrzucił ten wniosek, podobnie jak prośbę o utajnienie procesu. Kolejne starcie na sali sądowej zaplanowano na 9 marca.

Prezent dla delegacji, który trafił do prywatnej szuflady

Śledztwo dotyczy wydarzeń z listopada 2023 roku. Według prokuratury Jolanta L. kupiła za pieniądze resortu luksusowy zegarek Longines La Grande Classique o wartości 5,1 tys. zł. Oficjalnie przedmiot miał być prezentem dla zagranicznej delegacji odwiedzającej polskie ministerstwo. Prokuratura twierdzi jednak, że był to tylko podstęp. Zegarek miała otrzymać Agnieszka Glapiak w celu osiągnięcia korzyści majątkowej. Funkcjonariusze odnaleźli i zabezpieczyli czasomierz podczas przeszukania w domu urzędniczki.

"To atak polityczny"

Agnieszka Glapiak stanowczo odpiera zarzuty. W wydanym oświadczeniu nazwała działania prokuratury absurdalnymi i motywowanymi politycznie. Jej zdaniem proces ma uderzyć w Krajową Radę Radiofonii i Telewizji, którą postrzega jako instytucję niezależną od obecnego rządu. Oskarżona twierdzi, że przez rok doradzała w MON bez pobierania wynagrodzenia. Uważa oskarżenia za bezpodstawne i krzywdzące. Sprzeciwia się działaniom Prokuratury Okręgowej w Warszawie.

Tomczyk kontra Glapiak

Wiceszef MON Cezary Tomczyk wielokrotnie nagłaśniał tę aferę w mediach, co skłoniło Glapiak do wytoczenia mu sprawy o naruszenie dóbr osobistych. Urzędniczka domagała się uchylenia mu immunitetu, by móc go pozwać. Jednak 23 stycznia Sejm stanął murem za wiceministrem. Posłowie odrzucili wniosek o uchylenie immunitetu Tomczykowi, uznając jego działania za zgodne z funkcją publiczną polegającą na ujawnianiu nieprawidłowości.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj