Polityczny spokój w środę rano przerwała wiadomość o podziale w szeregach Polski 2050. Ministra klimatu Paulina Hennig-Kloska potwierdziła, że grupa kilkunastu parlamentarzystów zdecydowała się opuścić ugrupowanie Szymona Hołowni. Rozłamowcy zamierzają stworzyć własną siłę w Sejmie – nowy klub parlamentarny o nazwie Centrum. Taka zmiana mogła zwiastować problemy dla sejmowej większości.

Tusk rozmawia z ministrami. Padły deklaracje

Premier Donald Tusk nie tracił czasu i przeprowadził rozmowy z dwiema kluczowymi kobietami w swoim rządzie, które reprezentują Polskę 2050. Rozmawiał zarówno z ministrą klimatu Pauliną Hennig-Kloską, jak i z szefową struktur partyjnych, ministrą funduszy i polityki regionalnej Katarzyną Pełczyńską-Nałęcz.

Reklama

Efekt rozmów jest jasny: obie ministry gwarantują współpracę. Premier przekazał, że niezależnie od "turbulencji" wewnątrz ich własnej partii, obie członkinie rządu pozostają w pełni lojalne wobec gabinetu i Koalicji 15 Października.

Reklama

Tusk odrzuca czarne scenariusze

Szef rządu stanowczo odrzucił czarne scenariusze dotyczące przedterminowych wyborów czy upadku rządu. Według Donalda Tuska obecny układ sił w parlamencie jest na tyle silny, że przetrwa kolejne miesiące i lata. Większość parlamentarna pozostanie stabilna na pewno do następnych wyborów – ogłosił Donald Tusk.

Premier przypomniał, że jego gabinet w ciągu ostatniego roku przetrwał już wiele trudnych momentów, zarówno na arenie krajowej, jak i międzynarodowej. Podkreślił, że rząd znajduje się w "bardzo dobrej kondycji", a dzisiejsze przetasowania w Sejmie nie wpłyną na realizację programu koalicji.