Dziennik Gazeta Prawana logo

Gen. Kujawa: Służby ostrzegały Rosjanina, nie chciał ochrony

Gen. Radosław Kujawa
Gen. Radosław Kujawa/East News
"Zastrzelonego w Białej Podlaskiej Rosjanina służby ostrzegały o niebezpieczeństwie, ale nie chciał ochrony, której udziela się na wniosek danej osoby" – wyjaśnił w czwartek w Sejmie gen. Radosław Kujawa, odpowiadając na pytanie posłów PiS w tej sprawie.

Wcześniej na platformie X premier Donald Tusk poinformował, że policja i ABW zatrzymały podejrzewanego o udział w tym zabójstwie.

Gen. Kujawa: Mieliśmy dowody, że zagrożenie jest realne

Zastępca ministra koordynatora służb specjalnych odpowiadał na pytanie grupy posłów PiS, które zadał Zbigniew Hoffman. Dotyczyło "wiedzy, jaką posiadało państwo polskie na temat pana Siemiona Skriepieckiego, obywatela Rosji i krytyka Putina, zamordowanego w dniu 15 czerwca 2026 r. w Białej Podlaskiej, oraz tego, czy służby w ramach profilaktyki kontrwywiadowczej ostrzegały go o potencjalnych zagrożeniach".

Kujawa powiedział, że najkrótsza odpowiedź na to pytanie brzmi: "tak, oczywiście tak".

Wyjaśnił posłom, że działalność ofiary, obywatela Federacji Rosyjskiej Roberta Kuzowkowa, "miała charakter otwarty i spektakularny, w związku z tym spotykała się z reakcjami zarówno osób aktywnych w internecie, jak też osób, które stwarzały realne, mogły stwarzać realne zagrożenie dla jego życia".

Mieliśmy zarówno głębokie przekonanie o tym, że on jest zagrożony, jak i dowody na to, że to zagrożenie jest realne. W związku z tym od kilku miesięcy instytucje odpowiedzialne za bezpieczeństwo państwa były w dialogu z ofiarą i informowały go o tym zagrożeniu, akcentując to, że nie są to tylko opinie pochodzące z pobieżnej oceny jego aktywności i rezonansu, jaki ta aktywność wywołuje – powiedział w Sejmie generał.

Gen. Kujawa: Nie udało się przekonać Rosjanina do objęcia ochroną

Zaznaczył, że nie udało się przekonać go do objęcia ochroną, a podjęcie takiej decyzji jest w jego interesie i w interesie jego rodziny, ale możliwe jest jedynie na jego wniosek. Przypomniał, że zgodnie z procedurą po takim wniosku decyzję w tej sprawie podejmuje komendant wojewódzki policji.

Nie chciał ujawniać szczegółów sprawy w związku z tym, że nadal – mimo zatrzymania osoby najprawdopodobniej bezpośrednio zaangażowanej w to zabójstwo – toczy się wiele czynności poszukiwawczych i wyjaśniających.

Szczegóły dotyczące zatrzymania podejrzewanego o zabójstwo

Premier Tusk napisał wcześniej na X: "Podejrzewany o udział w zabójstwie Rosjanina w Białej Podlaskiej zatrzymany przez lubelskich policjantów i ABW! Posługuje się gruzińskim paszportem. Służby pracują nad ustaleniem zleceniodawcy".

Po południu zapowiedziano konferencję prasową ministra spraw wewnętrznych i administracji Marcina Kierwińskiego i ministra koordynatora służb specjalnych Tomasza Siemoniaka w tej sprawie.

O tym, że podejrzewanego o zabójstwo zatrzymano w czwartek rano pod Warszawą, poinformował też rzecznik prasowy komendanta wojewódzkiego policji w Lublinie podinsp. Andrzej Fijołek. Podał, że zatrzymany posługuje się paszportem wystawionym na 36-letniego obywatela Gruzji, a śledczy będą ustalać jego pełną tożsamość.

Dodał, że zatrzymania dokonali policjanci ze specjalnej grupy śledczej z KWP w Lublinie i policyjni kontrterroryści przy wsparciu funkcjonariuszy ABW.

Śledztwo w sprawie zabójstwa i szczegóły zbrodni

Śledztwo w sprawie zabójstwa prowadziła Prokuratura Okręgowa w Lublinie, jednak w czwartek jej rzecznik prok. Marcin Kozak poinformował PAP, że postępowanie przejęła Prokuratura Krajowa.

Według ustaleń do zabójstwa doszło w poniedziałek ok. godz. 9.30-9.45 na chodniku, na jednym z osiedli w Białej Podlaskiej (woj. lubelskie). Do ofiary podszedł nieznany dotąd mężczyzna, który oddał dwa strzały z broni krótkiej. Gdy pokrzywdzony upadł na ziemię, mężczyzna podszedł do niego i oddał jeszcze trzy strzały z bliskiej odległości. Oględziny zwłok wykazały łącznie siedem ran postrzałowych (w obrębie głowy, klatki piersiowej i pleców), dokładnie pięć ran wlotowych i dwie wylotowe.

Zastrzelony to obywatel Federacji Rosyjskiej Robert K., który w przestrzeni medialnej występował jako Siemion Skriepiecki.

W środę Tusk mówił, że wszystko wskazuje na to, że było to zabójstwo polityczne, ale trzeba czekać "na dowody i bardziej konkretne przesłanki". Jego zdaniem, jeśli było to morderstwo na zlecenie Rosji, to jest to bardzo poważny fakt o wymiarze międzynarodowym.

To jest terroryzm państwowy – zaznaczył wtedy premier.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
oprac. Piotr Kozłowski

Dziennikarz, redaktor i korektor z wieloletnim doświadczeniem. Przez lata publikował teksty, głównie kulturalne, w rozmaitych mediach, takich jak Gazeta Wyborcza, Wprost, Wirtualna Polska. W Dziennik.pl od 2017 roku, obecnie jako wydawca i redaktor newsroomu.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraNowy włoski serial akcji elektryzuje. Polacy dostali wszystkie odcinki »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj