Dziennik Gazeta Prawana logo

Nowa wojna w PiS. Poseł oskarża posła. Poszło o prezydenta Karola Nawrockiego

Horała, Płażyński
Kacper Płażyński i Marcin Horała wkroczyli na wojenną ścieżkę/East News
W PiS nie ma spokoju. Na wojenną ścieżkę wkroczyło dwóch posłów tego ugrupowania. Kacper Płażyński oskarżył o "łgarstwo" innego posła PiS, Marcina Horałę. Żąda od niego wpłaty 50 tysięcy złotych na fundację swojej żony.

Poseł Kacper Płażyński wystosował przedsądowe wezwanie do posła Marcina Horały, oskarżając go o kłamstwo i żądając wpłaty 50 tys. zł na fundację.

Horała oskarża Płażyńskiego, że nie ceni Nawrockiego

Marcin Horała stwierdził, że Kacper Płażyński uważał Karola Nawrockiego za "złego kandydata" na prezydenta i stworzył raport oczerniający Nawrockiego. "Przygotował też raport o tym, dlaczego to jest zły kandydat. Rozsyłał go wśród naszych członków. A po miesiącu, dwóch dziwnym trafem bardzo podobny raport trafił do dziennikarzy" - powiedział Horała. "I jak widzę, że ktoś taki ma czelność rozliczać Mateusza Morawieckiego z braku lojalności to mnie, że tak powiem: trzepnęło i uległem chwilowym emocjom" - mówił.

Płażyński wszystkiemu zaprzecza i żąda przeprosin

Na zarzuty Horały zareagował we wtorek rano Płażyński. "Wczoraj na Kanale Zero Marcin Horała powiedział, że stworzyłem raport oczerniający prezydenta Karola Nawrockiego" - napisał na X. Jak zaznaczył, "to kłamstwo", ponieważ "żadnego raportu nie stworzyłem". Płażyński skierował do Horały przedsądowe wezwanie, domagając się publicznych przeprosin oraz wpłaty 50 tys. zł na fundację "Polska Łączy", której prezeską jest jego żona.

Jacek Sasin o sporze posłów PiS

Głos zabrali też politycy prawicy. "Współpraca w ramach jednej partii wymaga elementarnej przyzwoitości, wzajemnego szacunku i odpowiedzialności za słowo. Można różnić się ocenami, prowadzić twarde spory i przedstawiać odmienne argumenty, ale zawsze powinno się to odbywać z poszanowaniem adwersarzy i zasad uczciwej debaty. To, co zrobił Marcin Horała, pokazuje, że te zasady są mu niestety obce. Formułowanie oszczerstw wobec kolegi z własnej partii nie mieści się w kanonach odpowiedzialnej i konstruktywnej współpracy. Mam nadzieję, że sąd szybko nakaże sprostowanie tych kłamstw. W polityce można spierać się o wszystko, ale nie wolno budować swojej narracji na pomówieniach" - ocenił Jacek Sasin z PiS.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Beata Zatońska
Beata Zatońska

Beata Zatońska, dziennikarka, autorka książek, miłośniczka i znawczyni Włoch oraz filmoznawczyni. Współautorka bloga italianki.pl oraz m.in. książki "Zmontowani". W Dziennik.pl zajmuje się tematyką show-biznesową oraz lifestylową.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraGenialne polskie artystki. QUIZ dla znawców. Jesteś alfą i omegą historii sztuki? To dasz radę »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj