Gdyby wybory do Sejmu odbyły się w najbliższą niedzielę największe poparcie zyskałaby Koalicja Obywatelska - 33,34 proc. drugie miejsce należy do Prawa i Sprawiedliwości (22,23 proc.). Trzecia jest Konfederacja Wolność i Niepodległość (13,54 proc).
Silny blok prawicy
Do Sejmu weszłyby również: Nowa Lewica (8,23 proc.), Konfederacja Korony Polskiej Grzegorz Brauna (8,02 proc) oraz Rozwój Plus (5,14 proc.). Na Partię Razem chce oddać głos 4,06 proc. badanych, na PSL - 3,31 proc., na Polskę 2050 - 1,66 proc., a Unię Centrum - 0,33 proc.
Jak zauważa "SE" blok szerokiej prawicy (PiS, obie Konfederacje oraz Rozwój Plus) zdobywa aż 48,93 proc., co daje wygraną i możliwość utworzenia rządu. Natomiast łączny wynik KO i Lewicy to jedynie 41,57 proc. "Dopiero gdyby do tego wyniku dodać głosy poparcia dla partii Razem, PSL i Polski 2050, wszystkie ugrupowania centrolewicowe stanowiłyby realną przeciwwagę dla bloku konserwatywnego, z wynikiem 50,93 proc." - zauważa gazeta.
Ugrupowania centrolewicowe z mniejszością
Problem jednak w tym, że partia Razem, PSL i Polski 2050 mają w tym sondażu poniżej progu wyborczego, który wynosi 5 proc. Natomiast łączny wynik KO i Lewicy daje tylko 41,57 proc.
Wybory parlamentarne mają się odbyć w 2027 roku. Badanie Instytutu Badań Pollster dla "Super Expressu" wykonano 1 i 2 września na próbie 1008 dorosłych Polaków.
Agnieszka Maj, dziennikarka, redaktorka i wydawczyni. W Dziennik.pl od 2023 roku. Wcześniej pracowała w Interii i Polska Press. Absolwentka polonistyki na Uniwersytecie Jagiellońskim.
