Goszczący dziś w Radiu ZET Paweł Poncylusz rozmawiał z Moniką Olejnik o agresji słownej Polaków, emocjonujących się wydarzeniami politycznymi. Olejnik pytała o szokujące ją wypowiedzi
zgromadzonych na Placu Teatralnym w Warszawie, gdzie w weekend odbywał się wiec wyborczy Jarosława Kaczyńskiego.
"Ja też słyszałem jakieś takie komentarze pod moim adresem, kiedy udzielałem prywatnym telewizjom któtkich wywiadów na Placu Teatralnym" - skwitował polityk PiS.
"Ja bym chciał, żeby był obiektywny przekaz również w prywatnych telewizjach. Oglądam stację TVN, budzę się z nią, kładę spać i czasami troszkę podkręca" - ocenił
Poncyljusz.
Zapytany o Jana Pospieszalskiego przyznał, że też "podkręca". "Ale jeśli ktoś będzie pomstował na Jana Pospieszalskiego, to będę go delikatnie bronił. Zdając
sobie jednak sprawę z tego, że każdy ma prawo do własnej oceny" - powiedział Paweł Poncyljusz.
"Moim zdaniem media nigdy nie będą w pełni obiektywne" - dodał.