Dziennik Gazeta Prawana logo

Szmajdziński: To nie my, to "Wprost"

5 listopada 2007, 23:23
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
LiD już wcale nie jest przekonany, że suka Ludwika Dorna gryzła meble w MSWiA. Choć politycy Lewicy i Demokratów złożyli odwołanie od decyzji sądu, który nakazał im przeproszenie marszałka Sejmu, najwyraźniej już czują przegraną. I obarczają winą "Wprost", który podał informację o Sabie. Jerzy Szmajdziński zapowiada, że jeśli apelacja się nie powiedzie, jego ugrupowanie pozwie tygodnik.

"Jeśli przegramy proces, to przegra proces tygodnik <Wprost>" - powiedział Jerzy Szmajdziński w wywiadzie dla Radia Zet. I przypomniał, że właśnie to czasopismo podało informację, że Saba pogryzła meble w rezydencji ministra spraw wewnętrznych i administracji przy ul. Zawrat w Warszawie, a minister nie zapłacił za zniszczenia.

Problem polega na tym, że LiD tę wiadomość powtórzyło w swojej reklamówce wyborczej. O "Wprost" w spocie nie ma ani słowa.

W środę LiD przegrał proces wytoczony w trybie wyborczym przez Ludwika Dorna za spot radiowy, w którym mowa jest o rzekomym zniszczeniu mebli w MSWiA przez jego sukę - Sabę. Sąd uznał, że marszałkowi należą się przeprosiny. LiD od razu zapowiedział apelację.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj