Dziennik Gazeta Prawana logo

Rząd za zniesieniem abonamentu

27 kwietnia 2008, 23:58
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Zniesienie abonamentu, w miejsce którego powstanie fundusz misji publicznej podlegający KRRiT, oraz przekazanie ośrodków regionalnych samorządom lokalnym - to główne i pewne założenia tak zwanej dużej ustawy o mediach publicznych. Zespołem, który nad nią pracuje, kieruje Rafał Grupiński, minister w kancelarii premiera - pisze DZIENNIK.

Projekt nie ma nic wspólnego z nowelizacją ustawy o radiofonii i telewizji, która właśnie trafiła do prezydenta, ale niewykluczone, że jeżeli ta ostatnia zostanie zawetowana, niektóre jej zapisy znajdą się w szykowanej ustawie o mediach publicznych. "Za dwa miesiące powinna zostać przesłana do Sejmu" - mówi DZIENNIKOWI Rafał Grupiński. Oznacza to, że na dobre parlament zajmie się nią na jesieni.

Ustawa zniesie całkowicie obowiązek płacenia abonamentu radiowo-telewizyjnego. W zamian zostanie utworzony fundusz misji publicznej, z którego będą utrzymywane TVP i Polskie Radio. Pieniądze będą pochodziły z budżetu państwa, a będzie nimi dysponowała KRRiT.

Wciąż nie wiadomo, czy z funduszu będą finansowane jedynie misyjne przedsięwzięcia mediów publicznych, czy również konkretne projekty stacji komercyjnych. Decyzja w tej sprawie jeszcze nie zapadła. W ubiegłym roku TVP i Polskie Radio dostały z abonamentu łącznie nieco ponad 700 mln zł.

"Jeżeli ta ustawa wejdzie w życie, telewizja i radio nie będą dostawały tak dużych pieniędzy, ale z drugiej strony odpadną im koszty utrzymania ośrodków regionalnych" - mówi DZIENNIKOWI jedna z osób pracującym przy tym projekcie.

Powstająca ustawa o mediach publicznych odda bowiem władzę nad ośrodkami regionalnymi TVP i Polskiego Radia samorządom. Decyzja w tej sprawie już zapadła.

"Musimy doprecyzować, w jaki sposób prawny to przeprowadzić. Trzeba będzie prawdopodobnie ze ośrodków TVP utworzyć osobne spółki i oddzielić je od telewizji publicznej, tak jak to się stało kilka lat temu z oddziałami Polskiego Radia" -mówi Rafał Grupiński.

Ten zapis wzbudza już teraz duże emocje. Protestują przeciwko niemu szefowie regionalnych ośrodków telewizji publicznej. Ich zdaniem samorządów nie stać na utrzymanie ośrodków - w zeszłym roku pochłonęły prawie 450 mln zł., a poza tym obawiają się, że staną się tubą propagandową lokalnych władz. Jednak wciąż nie wiadomo, czy to marszałkowie poszczególnych województw będą powoływać dyrektorów ośrodków.

Jak się dowiedzieliśmy, to, co znajdzie się w nowo powstającej ustawie, zależy także od lewicy. "Może trzeba będzie wziąć pod uwagę niektóre pomysły SLD, w zamian za pomoc przy obaleniu weta prezydenta przy ustawie o radiofonii i telewizji. Na pewno to będzie jedna z kart przetargowych" - mówi nam nasz rozmówca z kręgów rządowych.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj