Dziennik Gazeta Prawana logo

Tajna kolacja Condoleezzy Rice z Sikorskim

19 sierpnia 2008, 19:21
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Radosław Sikorski zaprosił sekretarz stanu USA na kolację. Co Condoleezza Rice znalazła w menu? Jak się okazuje, to najpilniej strzeżona tajemnica. Ustaliliśmy tylko, że były tam potrawy z kuchni polskiej. Menu ujawnimy później - upierał się tajemniczo MSZ. Ale i po kolacji nie poinformowano, czym raczyli podniebienia szefowie dyplomacji USA i Polski.

O 19.40 Rice przyleciała do Warszawy. Wprost z lotniska amerykańska sekretarz stanu odjechała do pałacyku MSZ. Tam czekała ją kolacja z szefem dyplomacji Radosławem Sikorskim. Czym minister podjął Condoleezzę Rice? Czy na stół wjechał tradycyjny bigos czy schabowy z kapustą? A może inne potrawy na bazie polskich dań? Tego ministerstwo nie chce ujawnić. Zasłania się tajemnicą.

Szef protokołu dyplomatycznego upiera się, że menu może być odtajnione później, dopiero po kolacji. Kiedy dokładnie? Nie wiadomo. "Ujawnianie tego typu informacji nie jest przyjęte w zwyczaju dyplomatycznym" - usłyszał dziennik.pl w Ministerstwie Spraw Zagranicznych.

Co ciekawe, gdy w maju w Polsce gościł prezydent Francji Nicolas Sarkozy, nikt nie robił tak wielkiej tajemnicy z menu.

Jak dowiedział się wówczas dziennik.pl, prezydent Kaczyński podjął Sarkozy'ego między innymi piersią perliczki w rydzach na placuszku szparagowym, polaną sosem myśliwskim. Do tego sałatka z kwiatów jadalnych, a na deser świeże kiwi, lody z piernika toruńskiego i zabajone z makiem na świeżych truskawkach.

Amerykańska sekretarz stanu podczas krótkiego spotkania z dziennikarzami na lotnisku powiedziała, że bardzo cieszy się z wizyty w Polsce. "Stany Zjednoczone są niezmiernie wdzięczne za sojusz z Polską. To dla mnie ogromna radość, że mogę być teraz tu w Warszawie" - zaznaczyła.

Rice poinformowała też, że na spotkaniu ministrów spraw zagranicznych państw NATO w Brukseli, oba kraje - Polska i Stany Zjednoczone - wspólnie występowały "przeciwko wydarzeniom, które mają miejsce w Gruzji". "Przed nami wiele wyzwań, ale musimy być zjednoczeni, ponieważ właśnie takie kraje jak Polska przez długi czas o to walczyły" - mówiła.

Dziś Rice i Sikorski podpiszą umowę w sprawie instalacji w Polsce elementów amerykańskiej tarczy antyrakietowej. W uroczystości, która odbędzie się w kancelarii premiera, wezmą udział także prezydent Lech Kaczyński i premier Donald Tusk.

Tarcza ma chronić terytorium USA, ich wojska oraz terytoria sojuszników z NATO przed atakiem rakietowym. W założeniu system ma zapewniać ochronę zarówno przed pociskami dalekiego zasięgu, jak i wystrzelonymi z mniejszych odległości. W Polsce ma powstać baza 10 rakiet przechwytujących pociski dalekiego zasięgu wystrzelone w Azji. W Czechach zainstalowany będzie radar.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj