Dziennik Gazeta Prawana logo

Słowa Sarkozy'ego dzielą polskich polityków

10 lipca 2008, 17:41
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Słowa Sarkozy'ego dzielą polskich polityków
Inne
Polska nie powinna pozwalać na takie wypowiedzi. Rząd powinien głośno zaprotestować - tak Paweł Kowal z PiS komentuje słowa prezydenta Francji. Na forum Parlamentu Europejskiego Nicolas Sarkozy znów zarzucił Lechowi Kaczyńskiemu, że nie dotrzymuje słowa, ociągając się z ratyfikacją traktatu lizbońskiego. I sugerował tchórzostwo polskiego prezydenta.

"Mam nadzieję, że ze strony polityków PiS padnie ostry głos sprzeciwu, bo podobno nie prowadzą oni europejskiej polityki na kolanach" - mówi dziennikowi.pl były wiceminister spraw zagranicznych w rządzie PiS Paweł Kowal. Dodaje, że już raz przez niefortunną wypowiedź prezydenta Francji stosunki Warszawy i Paryża układały się nie najlepiej.

"Doradcy Sarkozy'ego zapomnieli mu powiedzieć, na ile lat lodem spięte zostały stosunki polsko-francuskie po wypowiedzi Jacquesa Chiraca, że Polacy powinni siedzieć cicho" - przypomina Kowal. A jego partyjny kolega Karol Karski dodaje, że krytyka Sarkozy'ego to wypowiedź prezydenta, który cieszy się niską popularnością nawet we Francji.

Karski uważa, że o tym, jakim człowiekiem jest Sarkozy, świadczy to, co powiedzieli o nim węgierscy dyplomaci. "Na szczycie grupy wyszehradzkiej opowiedzieli o spotkaniu prezydenta Węgier z Sarkozym. Trwało ono 30 minut. Przez 20 minut Sarkozy rozmawiał jednak przez telefon - ze swoją córką" - mówi Karol Karski.

Bardziej wyrozumiała dla prezydenta Francji jest Platforma Obywatelska. Wicemarszałek Sejmu Stefan Niesiołowski nie owija w bawełnę. "Sarkozy nie rozumie postępowania Lecha Kaczyńskiego, ale nie jest sam - nikt tego nie rozumie. Prezydent najpierw uznawał traktat lizboński za sukces, a teraz ma inne zdanie" - mówi.

Zachowanie Kaczyńskiego Niesiołowski nazywa kompromitującym i szkodzącym Polsce. "Skazuje nasz kraj na marginalizację w Unii Europejskiej" - uważa polityk PO.

W podobnym tonie wypowiada się wiceszef klubu PO Grzegorz Dolniak. "Niestety, źródło fermentu i niepokoju w Europie leży w zachowaniu Lecha Kaczyńskiego" - twierdzi poseł.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj