Dziennik Gazeta Prawana logo

Prezes PiS i premier porozmawiali o kryzysie

28 października 2008, 04:24
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Do pierwszego od 20 miesięcy spotkania ani Donald Tusk, ani Jarosław Kaczyński nie przygotowywali się w nadzwyczajny sposób. Ich rozmowę bezpośrednio poprzedziły negocjacje ich najbliższych współpracowników znanych bardziej z dbałości o wizerunek swoich szefów niż o sprawy gospodarcze - czytamy w DZIENNIKU.

W siedzibie PiS przy ul. Nowogrodzkiej od rana rządziła jedna z zastępczyń Kaczyńskiego - Aleksandra Natalli-Świat. Z dala od dziennikarzy i sejmowego rozgardiaszu pracowała nad oświadczeniem. Przeczytała je tuż po godz. 13. "PiS z satysfakcją odnotowuje, że rząd zauważył światowy kryzys ekonomiczny stojący u drzwi naszego kraju i podejmuje wyciągniętą przez nas rękę do rozmów" - napisała Natalli-Świat.

W tym czasie premier Donald Tusk leciał już z Gdańska do Warszawy. Jak mówi nam jeden z jego współpracowników, nie musiał się specjalnie przygotowywać do rozmowy z prezesem PiS. "Jest na bieżąco z problemami naszej gospodarki i obecną kryzysową sytuacją na świecie" - zapewniał nasz rozmówca.

Być może dlatego po południu w kancelarii premiera radzili nie przedstawiciele resortu finansów i doradcy ekonomiczni szefa rządu, lecz grupa powszechnie nazywana PR-owcami z Igorem Ostachowiczem na czele. Zresztą właśnie wczoraj premier stracił swojego doradcę gospodarczego. Jak podało Radio RMF FM, znany ekonomista Janusz Jankowiak zrezygnował z tej funkcji z nieznanych przyczyn.

Były premier Jarosław Kaczyński poranek spędził w Klarysewie. Tam od kilkunastu dni pracuje nad programem partii. "Praktycznie tam mieszka" - mówi jeden z polityków PiS. Dopiero przed godz. 15 prezes PiS pojechał do siedziby partii. Tam spotkał się tylko z Adamem Bielanem. Rozmawiali kilkadziesiąt minut, po czym wspólnie pojechali do kancelarii premiera przy Al. Ujazdowskich.

Oczekujący na przyjazd byłego premiera fotoreporterzy i kamerzyści byli rozczarowani, bo jego samochód wjechał nie główną bramą, lecz boczną od al. Szucha. Jarosław Kaczyński najwyraźniej postanowił im jednak wynagrodzić i stworzył dobrą okazję do robienia zdjęć przed spotkaniem. Gdy tylko wysiadł z samochodu, zwrócił się w stronę grupy dziennikarzy i pomachał im. Był w dobrym nastroju.

I najwyraźniej rozmowy toczyły się w dobrej atmosferze. Jeszcze rano politycy PiS przewidywali, że spotkanie potrwa około godziny. - Konferencja na Nowogrodzkiej będzie o 17 - mówił jeden z naszych rozmówców. Ale dopiero przed godz. 18 były premier wyjechał z siedziby szefa rządu. Tym razem główną bramą.

W czasie gdy Jarosław Kaczyński jechał na ulicę Nowogrodzką, Tusk spotkał się z dziennikarzami na konferencji prasowej. Jak ustaliliśmy, proponował prezesowi PiS wspólne wyjście do dziennikarzy. Kaczyński jednak odmówił.

p

* korekta budżetu na rok 2009, w tym zmiana planów prywatyzacyjnych;

Zdaniem PiS budżet na 2009 r. jest przygotowany na wyrost wobec sytuacji gospodarczej. Partię szczególnie niepokoją zapisy o wysokich wpływach z prywatyzacji, która wobec bessy na giełdzie i rynku może się okazać szkodliwa ekonomicznie.

* przesunięcie decyzji o dacie wejścia do strefy euro i zorganizowanie referendum w tej sprawie;

Według posłów PiS przyjęcie przez Polskę waluty europejskiej nie ma żadnego związku z sytuacją antykryzysową. Ich zdaniem sprawa powinna być rozstrzygnięta w referendum.

* wzmocnienie instytucji nadzorujących rynek finansowy;

* budowa silnych podmiotów o krajowym kapitale, w sektorze finansowym, energetycznym, paliwowym;

PiS nie zgadza się na wprowadzanie w życie rządowej koncepcji m.in. sprzedaży na rynku wielu firm energetycznych.

* podjęcie rzeczywistego dialogu społecznego;

* porozumienie rządu i opozycji w sprawie wydatkowania środków unijnych;

PiS jest zaniepokojone zapisaniem w budżecie zaledwie 2-proc. poziomu wykorzystania w tym roku środków unijnych z programów centralnych.

* niezwłoczne zmiany w konstytucji umożliwiające wejście do strefy euro 1 stycznia 2012 r.;

Platforma ma nową propozycję: jeżeli PiS zgodzi się na zmiany w konstytucji przed wstąpieniem Polski do tzw. strefy ERM2, czyli poczekalni na drodze do strefy euro, a konstytucję uda się zmienić wiosną tego roku, to rząd zgodzi się na referendum w sprawie przyjęcia w Polsce wspólnej waluty.

* współpraca w ramach Komitetu Stabilności Finansowej;

Zdaniem rządu ścisłe współdziałanie resortu finansów z NBP i instytucjami nadzorującymi polski sektor finansowy to wystarczające działania, by uchronić Polskę przed niekorzystnymi reperkusjami światowego kryzysu.

* system gwarancji dla przedsiębiorców mający uchronić ich przed kłopotami z kredytowaniem inwestycji;

PO uważa, że głównym zagrożeniem dla polskiej gospodarki jest wstrzymanie kredytowania polskich przedsiębiorców. W dłuższej perspektywie może to prowadzić do spadku PKB i wzrostu bezrobocia. W Ministerstwie Finansów prowadzone są prace nad projektem wsparcia przy udzielaniu kredytów firmom.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj