Dziennik Gazeta Prawana logo

Nikt nie zabierze posłom immunitetów

23 listopada 2008, 05:49
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Sejm nie odzyskał zaufania Polaków
Sejm nie odzyskał zaufania Polaków/Inne
Ilu ludzi jest w stanie odebrać sobie przywileje, bo inni ich nie mają? Niewielu. Przestańmy się więc łudzić, że posłowie przegłosują zniesienie immunitetu w sprawach takich jak łamanie przepisów drogowych albo odpowiedzialność karna za pospolite przestępstwa, kradzieże czy wyłudzenia - taki wniosek można wyciągnąć z telewizyjnej debaty z udziałem posłów.

Platforma mówi, że chce ograniczenia immunitetu, ale świetnie wie, iż nie zgadza się na to opozycja - przede wszystkim PiS. W najbliższym czasie posłowie pozostaną więc bezkarni i nie będzie ich można skazać za spowodowanie wypadku samochodowego czy jazdę na podwójnym gazie.

"Może i immunitet jest nadużywany, ale nie znam kraju europejskiego, w którym go nie ma" - powiedział w sobotę w TVN24 Tadeusz Iwiński z SLD." Można się zastanowić nad ograniczeniem immunitetu, ale tylko wtedy, kiedy opozycji nic nie będzie groziło" - wtórował mu Marek Borowski z SdPl. Podobne zdanie wyraził niedawno prezes PiS.

"Rozumiem, że Jarosław Kaczyński zmienił zdanie. Chciał przecież ograniczać immunitet, kiedy prokuratura była pod auspicjami PiS" - powiedział poseł Sławomir Nitras z PO i zaraz dodał: "Rozumiem obawy dotyczące zniesienia immunitetu, bo można sobie wyobrazić, że prokuratura może być bardziej wykorzystywana do celów politycznych. Takie obawy mogły się narodzić po działaniach poprzedniej władzy. Na szczęście są jeszcze niezawisłe sądy i my w nie wierzymy."

Nitras dodał, że sam nie chowa się za immunitetem i ma nawet kilka punktów karnych za łamanie przepisów drogowych.

Iwański zwrócił uwagę Nitrasowi na zachowanie dwóch lokalnych polityków PO ze Szczecina przyłapanych na posiadaniu narkotyków. Jednak żaden z nich nie był chroniony immunitetem, a po za tym obaj zostali wyrzuceni z Platformy - od razu sprostował poseł PO, sugerując jednocześnie, że taka sama kara powinna spotkać Elżbietę Kruk z PiS.

>>>Prezes PiS o Kruk: To drobny incydent

Jednym z powodów dyskusji w TVN24 był ostatni incydent w Sejmie. Dziennikarze zarzucili Kruk, że przyszła na sejmowe posiedzenie, czyli do pracy, pod wpływem alkoholu. Za coś takiego większość zwykłych obywateli straciłaby pracę. Posłanki prawdopodobnie nie spotka żadna kara, ponieważ... chroni ją immunitet - a więc nie przebadano jej alkomatem i nie można jej udowodnić, że była pijana. Jej własny klub także nie chce jej ukarać.

Nadużywanie immunitetu doprowadziło ten zapis do karykaturalnej formy. Doszło nawet do tego, że niektórzy starali się o poselski mandat tylko po to, żeby objął ich immunitet. W ten sposób chcieli uciec przed wymiarem sprawiedliwości.

Zniesienie immunitetu było jednym z głównych postulatów Platformy Obywatelskiej. Wiąże się jednak z koniecznością wprowadzenia zmian w konstytucji. PO i PSL nie mają wystarczającej liczby głosów, żeby przeforsować wprowadzenie takich zmian.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj