Dziennik Gazeta Prawana logo

Politycy się cieszą, pacjenci denerwują

19 grudnia 2008, 15:24
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Pacjenci nadal będą bezbronni
Pacjenci nadal będą bezbronni/Inne
"Nie będzie prywatyzacji szpitali" - cieszą się PiS i SLD, które podtrzymały weto prezydenta do ustaw zdrowotnych. Niestety, weto oznacza również, że nie wejdą w życie przepisy o prawach pacjentów - ustalił DZIENNIK. Między innymi ten, który mówi o możliwości odwołania się od orzeczenia lekarza.

We wrześniu 2007 roku Europejski Trybunał Praw Człowieka w Strasburgu rozpatrywał sprawę Alicji Tysiąc. Kobiecie tej, mimo że ciąża zagrażała jej zdrowiu, odmówiono prawa do aborcji. Trybunał nakazał polskim władzom wypłacenie kobiecie 25 tysięcy euro odszkodowania i poprawienie obowiązujących przepisów.

O co chodziło Trybunałowi? O to, że nie ma w naszym kraju rozwiązań prawnych, które umożliwiłyby odwołanie się pacjenta, od - niesłusznej jego zdaniem - decyzji lekarza. Nie ma również stosownego organu, do którego taka skarga miałaby zostać złożona.

Przygotowanie stosownych zapisów prawnych w tej dziedzinie obiecywał były minister zdrowia, profesor Zbigniew Religa. Nie zdążył tego zrobić. Zajęła się więc tym jego następczyni, Ewa Kopacz.

W ustawie o prawach pacjenta wprowadzono rozdział: "Prawo pacjenta do zgłoszenia sprzeciwu od orzeczeń lekarza". Dzięki tym zapisom pacjent, który nie zgadza się z opinią lekarza, mógłby się odwołać do komisji lekarskiej.

Przepis ten rozwiązałby również polecenie Trybunału w Strasburgu, który zobowiązał polskie władze do poprawienia przepisów dotyczących przerywania ciąży w przypadku zagrożenia życia i zdrowia matki.

Niestety, mimo że prezydent ustawy o prawach pacjenta nie zawetował, to i tak nie będzie ona obowiązywać. Dlaczego? Bo jej wejście w życie regulowały przepisy innej ustawy - wprowadzającej w życie ustawy z zakresu ochrony zdrowia. A tę ustawę Lech Kaczyński zawetował.

"Wszystko to zmierza w tym kierunku, aby Polki nie miały możliwości egzekwowania swoich praw a ustawa o planowaniu rodziny stała się martwym zapisem" - mówi DZIENNIKOWI Wanda Nowicka, szefowa Federacji na rzecz Kobiet i Planowania Rodziny.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj