Dziennik Gazeta Prawana logo

Bez śledztwa w sprawie lewych usprawiedliwień

20 stycznia 2009, 14:53
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Posłowie PiS, którzy opuścili obrady Sejmu w akcie politycznego protestu, a potem przynieśli "lewe" usprawiedliwienia, żeby dostać diety za opuszczone posiedzenie, nie będą ścigani przez prokuraturę - podała TVN24. Chodziło o 300 złotych na głowę. Może i niewiele, ale ta sprawa zbulwersowała opinię publiczną.

Prokuratura Okręgowa w Warszawie odmówiła wszczęcia śledztwa w sprawie wyłudzenia przez posłów PiS nienależnych diet poselskich przy pomocy fałszywych usprawiedliwień.

"Prokuratura odmówiła wszczęcia śledztwa w sprawie wyłudzenia nienależnych świadczeń poselskich za pomocą wprowadzenia w błąd marszałka Sejmu. Prokuratura nie dopatrzyła się w działaniach posłów znamion przestępstwa. Decyzja jest nieprawomocna" - powiedział rzecznik WPO Marcin Martyniuk.

Zawiadomienie złożyło 11 osób fizycznych. O podjętej w ubiegłym tygodniu decyzji prokuratura zawiadomiła marszałka Sejmu, uznając go za osobę pokrzywdzoną.

>>>Przeczytaj, co wydarzyło sie w Sejmie 11 lipca

Sprawa dotyczy jednego z posiedzeń z lipca 2008 roku, podczas którego . Na sejmowych schodach zorganizowali konferencję prasową, ale potem... napisali usprawiedliwienia, żeby nie stracić diety. 300 złotych.

Usprawiedliwienia były różne - choroba, pogrzeb, udział w audycji telewizyjnej. Problem w tym, że wszystkie plagi spadły na polityków wtedy, gdy PiS demonstracyjnie opuszczało obrady Sejmu. Przeciwnicy partii szydzą, że ludzie Kaczyńskiego kłamią dla 300 złotych - bo tyle kosztuje posła nieobecność. SLD grozi prokuratorem.

Wszystkie usprawiedliwienia posłów odrzuciło prezydium Sejmu. Zajmowała się nimi Komisja Etyki Poselskiej.

>>>Zobacz nieprawdziwe usprawiedliwienia posłów

O co poszło w tej sejmowej kłótni? , kiedy przepadł wniosek tego klubu związany z aferą wokół byłego ministra sprawidliwości Zbigniewa Ziobro, który w 2006 roku ujawnił akta afery paliwowej prezesowi PiS.

Posłowie chcieli poszerzenia porządku o informacje ministra sprawiedliwości na temat wywierania wpływu na płockich prokuratorów prowadzących sprawę Ziobro. Miało chodzić o fałszywe oskarżenia stawiane byłemu ministrowi.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj