Jarosław Kaczyński nie dał się "zagiąć" z geografii. Gdy wczoraj prezes PiS wykpił "antykryzysowe" działania rządu Donalda Tuska na unijnym szczycie w Brukseli, porównując je do grożącej Polsce inwazji Gabonu, dziennikarze postanowili dziś przetestować jego wiedzę.
". Podstawą gospodarki są orzeszki ziemne" - spokojnie odpowiedział Jarosław Kaczyński na podchwytliwe pytanie dziennikarza: "?".
>>> "Pomysł Tuska - jak wojna z Gabonem"
Prezes PiS podkreślił, że wskazał Gabon jako potencjalnego agresora przez przypadek. „Spokojnie mogłem powiedzieć, że zaatakują nas Marsjanie" - podkreślił.
". Ale mam nadzieję, że tak się nie stało"- dodał na koniec prezes PiS.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane