: Jeśli ktoś chce mieć wojnę, to będzie ją miał na własne życzenie. Po co? Nie wiem. W tych wszystkich sprawach stanowisko Kościoła od zawsze jest jednoznacznie negatywne i nie widzę tu pola do dyskusji.
>>> Premier Tusk chce dyskusji o eutanazji
Jednoznaczne: jest niedopuszczalna.
Kościół wypowiada się z perspektywy moralnej, normatywnej, przedstawia stanowisko chrześcijańskie. W Polsce jest zakaz eutanazji i nie widzę powodu, aby to zmieniać. Lekarze są od tego, aby
chronić życie do końca, do ostatniego momentu.
Nie ma żadnych granic. Oczywiście, jeśli medycyna wymyśli metodę, że utrzymuje się przy życiu trupa przy pomocy jakichś sztucznych płynów, którymi się go faszeruje, to nie ma to sensu.
Ksiądz nie rozstrzygnie, kiedy kończy się życie, to sprawa dla nauki, medycyny.
Nie można poszczególnymi przypadkami obalać zasad. To oczywiście budzi litość, ale nie można dopasowywać norm do wyjątkowych sytuacji. Niedawno był podobny przypadek Janusza Świtaja,
który gdy dostał pracę, już eutanazji nie chce.
Chrześcijańskie spojrzenie na cierpienie jest zupełnie inne niż ludzi, którzy cierpieć nie chcą. Cierpienie jest twórcze, trzeba je wykorzystać do tego, aby pogłębić swoje
człowieczeństwo.
Kto im to prawo dał? Co to znaczy, że człowiek jest autonomiczny? Przyszedł na świat z własnej woli? Sam o tym zadecydował? Oczywiście, że nie. Człowiek nie ma prawa do decydowania o swojej
śmierci.
Bp Tadeusz Pieronek jest przewodniczącym Kościelnej Komisji Konkordatowej, był sekretarzem generalnym Konferencji Episkopatu Polski