Dziennik Gazeta Prawana logo

Twierdzi, że stracił pracę, bo nie chciał się ugiąć

17 marca 2009, 20:55
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Były już szef Urzędu Rejestracji Leków Leszek Borkowski jest zdziwiony powodami dymisji, jakie przedstawiło Ministerstwo Zdrowia. DZIENNIK ustalił, że mógł stracić stanowisko, bo nie zarejestrował leku firmy Servier. Naciskał na to resort gospodarki. "To wszystko wygląda groteskowo. Nagle cała Polska zajmuje się jednym lekiem" - mówi nam Borkowski.


Nic nie wiedziałem. Teraz jestem zdziwiony, że zostałem zwolniony dopiero 9 marca.

>>> Dymisja za sprzeciw wobec koncernu?


Odpowiedzi należy szukać w prawie farmaceutycznym. Mówi ono, że jeśli jest wykonywany audyt dotyczący wytwarzania leku, to musi on być opłacony przez stronę audytowaną. Chodziło o wytwarzanie substancji czynnej do produkcji insulin przez Polfę Tarchomin. Jest to niezwykle istotne z punktu widzenia bezpieczeństwa pacjentów.


Akurat wypadł negatywnie. Polfa poniosła dodatkowe koszty - nie tylko zapłaciła za samolot i hotel, ale zmuszona została do wykonania wielu dodatkowych badań.

>>> PSL pozywa DZIENNIK, bo ma "dobre imię"


Tak. Pacjenci jej używają i wszystko jest w porządku.


Oczywiście. Wiceminister Bolesław Piecha wyraził zgodę na piśmie.


Tak. Nie widzę powodów, aby podatnik miał płacić za rejestrację leku jakiejś firmy.


Do Chin - jeden. Cztery razy byłem służbowo za granicą.

>>> Ministerstwo Gospodarki potwierdza, że interesowało się lekiem


Ależ ten lek został zarejestrowany i od 2008 roku jest na rynku!


Komuś nadepnąłem na odcisk lub kogoś przestraszyłem. A że się nie uginam, nastąpiła lawina bardzo dziwnych zdarzeń.


Nie chciałbym o tym mówić, bo ta sprawa jest w ABW.


Pismo marszałka Kotlinowskiego złożyłem u pani minister Ewy Kopacz.


Tak.


To wszystko wygląda groteskowo. Nagle cała Polska zajmuje się jednym lekiem i - co jest smutne - nie jest to lek polskiej produkcji. Detralex to ekstrakt ze skórki pomarańczowej i innych cytrusów. Jego cena jest niewspółmierna do kosztów wytwarzania. Firma zarabia duże pieniądze i o te pieniądze się niepokoi.


Detralex jest wyjątkiem. Jak sięgam pamięcią, to wcześniej nie zdarzało się, że Ministerstwo Gospodarki pytało mój urząd o przebieg rejestracji leków.


Gdybym takiej pewności nie miał, natychmiast zostałby wycofany z aptek.


Wiele osób mówi mi, że dobrze się stało, że ktoś powiedział "nie" dużemu koncernowi. Mówią, że poległem dla sprawy. Ale niczego nie żałuję.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj