Dziennik Gazeta Prawana logo

Dorn układa listę PiS do europarlamentu

23 marca 2009, 10:18
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Partie w pocie czoła dopinają listy kandydatów do Parlamentu Europejskiego. O reprezentację PiS zatroszczył się Ludwik Dorn, choć jest już tylko byłym wiceprezesem tej partii. Polityk na swoim blogu ułożył listę osób, które jego zdaniem PiS powinino wysłać do europarlamentu.

Dorn wyjaśnia na blogu w Onet.pl, jak powinno się układać listy.

"Stąd zasada pierwsza: jeżeli nie zaczynamy w danym parlamencie od zera, to lista i obsada miejsc na niej determinująca szanse na wejście do parlamentu ". Czyli ludzi, którzy w danym parlamencie już funkcjonowali i mają praktyczne doświadczenie, z nowicjuszami, którzy wnoszą nową energię, nowe pomysły i świeżą krew" - pisze Ludwik Dorn na swoim blogu na portalu Onet.pl.

"Zasada druga: zarówno ludzie, którzy mają tworzyć zespół parlamentarny w PE, jak i sam zespół , a to ze względu na specyfikę funkcjonowania Unii i Parlamentu Europejskiego".

>>> Jacek Kurski bardzo chce do Brukseli

Po trzecie - zaznacza poseł - i stanowić punkt odniesienia dla branż czy regionów lub też określonych środowisk, na których interesy materialne lub idealne (związane z wartościami) będą miały wpływ regulacje i debaty w PE. Kandydat na europosła nie może mieć wymiaru czysto powiatowego lub elitarno-intelektualnego".

które spełnić można łatwiej. Wymieńmy na przykład takie:

- "Nie powinien w ogóle, a przynajmniej z pierwszego, teoretycznie biorącego miejsca, kandydować idealno-typologiczny reprezentant obecnej zawsze i w każdej partii frakcji brązowonosych, który wynosi pod niebiosa, np. na założonym tylko po to swoim blogu, geniusz polityczny kolejnych szefów kolejnych partii, którzy mogą mu zapewnić biorące miejsce w wyborach do Parlamentu Europejskiego".

- "Nie powinien z pierwszego miejsca kandydować wybitny, zacny i powszechnie szanowany profesor, który np. specjalizuje się w filozofii Platona i klasycznego liberalizmu, jeżeli faktem notoryjnym jest, iż jego kompetencje polityczne są mniejsze niż zero".

>>> PiS niczego Krzaklewskiemu nie obiecywało

- "Nie powinien kandydować, w każdym razie z pierwszego miejsca, zdolny naukowiec, np. politolog, który mniej jest znany ze swoich interesujących publikacji ściśle naukowych, a bardziej z publicystyki politycznej, w której udowadnia, że cokolwiek zrobi szef stronnictwa, które oferuje mu >jedynkę<, to zawsze słusznie robi".

- "Nie powinni kandydować do PE domorośli - jak mawiają Rosjanie - imidż-mejkerzy, którzy wyspecjalizowali się w wydawaniu partyjnych pieniędzy na tzw. iwenty, których jedynym efektem jest zapewnienie dobrego samopoczucia szefowi partii, który przepycha ich na pierwsze miejsca na listach".

1. Marek Cichocki

2. Elżbieta Jakubiak

3. Mieczysław Janowski

4. Karol Karski

5. Paweł Kowal

6. Urszula Krupa

7. Marcin Libicki

8. Wojciech Mojzesowicz

9. Ewa Ośniecka-Tamecka

10. Wojciech Roszkowski

11. Michał Seweryński

12. Konrad Szymański

13. Piotr Woźniak

14. Zbigniew Ziobro

Ludwik Dorn zaznacza, że z żadną z wymienionych przez niego osób nie rozmawiał o jej ambicjach, by znaleźć się na liście PiS do PE. I krytykuje sposób tworzenia list kandydatów do europarlamentu przez PiS. " Otóż lista z przewagą eurotypasów to dzisiaj w wyborach do PE zapowiedź klęski" - prorokuje poseł.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj