Dziennik Gazeta Prawana logo

Dorn drażni się z PiS "po europejsku"

23 marca 2009, 18:45
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Dorn drażni się z PiS "po europejsku"
Inne
Ludwik Dorn, jeszcze niedawno nazywany "trzecim bliźniakiem", drażni się ze swoją byłą partią i szefem Jarosławem Kaczyńskim. Choć od października nie jest już członkiem PiS, ułożył na swoim blogu autorską listę "lokomotyw i balastów" Prawa i Sprawiedliwości do europarlamentu.

Kto znalazłby się w drużynie Dorna? Jednym z liderów, co jest sporym zaskoczeniem, byłby skonfliktowany z nim były minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro. Choć w krótkim uzasadnieniu Dorn wypomina mu, że to przechodzi do porządku dziennego nad urazami.

>>> Suski: Dorn jest w ciągłej krytyce

"Nie traktuję tego w kategoriach osobistych ran i siniaków, które ponabijano mi w starciach politycznych. Intrygi i wzajemne wygryzanie się to stały element polityki. - twierdzi w rozmowie DZIENNIKIEM Ludwik Dorn. Jego zdaniem twarda koncepcja działania wymiaru sprawiedliwości, jaką reprezentuje Ziobro, byłaby pożyteczna w Unii Europejskiej.

Obok Ziobry miejsce znalazłoby się także dla Elżbiety Jakubiak. Dorn pisze na blogu: . "To bardzo miłe, że docenia moje kompetencje, choć od dawna nie miałam z nim kontaktu" - odpowiada Jakubiak.

>>> Dorn układa listę PiS do europarlamentu

Zaciąg ministrów na niej się nie kończy. W europarlamencie Dorn widzi ministra gospodarki Piotra Woźniaka i reprezentującego wieś Wojciecha Mojzesowicza. A obok nich wiceministrów spraw zagranicznych - "chłodnego i pracowitego profesjonalistę" Pawła Kowala i

Listę uzupełnia także Urszula Krupa - protegowana ojca Tadeusza Rydzyka. Nie tyle ze względu na kompetencje, ale z czystego politycznego cynizmu. - dowodzi Dorn.

Na liście Dorna miejsca nie wystarczyło jednak dla wszystkich znanych z PiS. Kogo zabrakło? Bez wątpienia najbardziej w oczy rzuca się brak dwójki najsłynniejszych europosłów PiS - Adama Bielana oraz Michała Kamińskiego.

Dorn nie chce wprost odpowiedzieć, dlaczego nie chce ich na liście, ale wskazówki podał na blogu. , wyspecjalizowani w wydawaniu pieniędzy na partyjne >iwenty<, które poprawiają samopoczucie liderowi partii" - napisał były marszałek Sejmu.

>>> Dorn: Ja do PiS jeszcze wrócę

"Ludwik Dorn jest poza PiS i być może obwinia niektórych o to, że nie jest w partii. Między nami dochodziło do sporów, m.in. o kształt kampanii wyborczych, które prowadziliśmy i wygrywaliśmy" - odcina się Adam Bielan, spec od marketingu politycznego w PiS.

Dorn czarną polewkę dał również politologowi Markowi Migalskiemu, który ma otwierać śląską listę PiS. "Nie powinien kandydować zdolny naukowiec, politolog, który mniej jest znany z prac ściśle naukowych, ale z publicystyki politycznej, w której dowodzi, że wszystko, co zrobi szef stronnictwa, to zawsze słusznie robi" - pisze Dorn. - ucina Migalski.

>>> Czarnecki: Opinie Dorna nic nie warte

Chętny do riposty okazał się za to niechciany przez Dorna Ryszard Czarnecki. W poprzedniej kampanii mandat europosła zdobył z listy Samoobrony, a teraz będzie reprezentował PiS. Co na jego temat sądzi Dorn? - pisze. "Gdyby na liście nie widział mnie Jarosław Kaczyński, byłoby mi przykro, a oceny Ludwika Dorna jakoś przeżyję" - komentuje Czarnecki.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj