Dziennik Gazeta Prawana logo

To dziennikarz werbował Handzlika

26 marca 2009, 19:16
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Były dziennikarz "Super Expressu" Krzysztof Oremus werbował w latach 80. Mariusza Handzlika, obecnego ministra z Kancelarii Prezydenta. Oremus pracował wówczas w SB, a Handzlik był studentem Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego. "Byłem już w tej sprawie przesłuchiwany w katowickim oddziale IPN" - twierdzi w rozmowie z nami dziennikarz.

"W 1987 r. w biurze paszportowym proponowała mi współpracę osoba podająca się za oficera wojska. Lekkomyślnie obiecałem, że się jeszcze z nią spotkam" - napisał teraz w swoim oświadczeniu. Stwierdził też, że potem odmówił kontaktów.

Jak sprawę pamięta Oremus, który prawdopodobnie podawał się wtedy za oficera wojska i o którym mówi Handzlik? Nazwisko Oremusa pojawia się w aktach IPN. Bez trudu go odnaleźliśmy. To były dziennikarz "Super Expressu". W rozmowie z DZIENNIKIEM przyznaje jednak, że przed miesiącem zeznawał w sprawie Handzlika w IPN. Nie zdradza jednak szczegółów tej rozmowy.

>>> Prezydencki minister na liście agentów SB

Informacja o zarejestrowaniu Handzlika przez Służbę Bezpieczeństwa jako TW "Piotr" znalazła się w katalogu osób publicznych, którego kolejną część opublikował wczoraj IPN. Handzlik miał zostać zwerbowany w maju 1987 r. do sprawy "Wawel", która dotyczyła duchownych zamieszkujących okolice Bielska-Białej. Tyle że ani meldunków Handzlika. "Jest zobowiązanie do zachowania w tajemnicy rozmów z SB" - mówi nam pracownik IPN.

Lech Kaczyński nie ma szczęścia do ministrów, którzy zajmują się sprawami międzynarodowymi. W lutym 2007 r. z funkcji ustąpił Andrzej Krawczyk, kiedy wyszło na jaw, że podpisał zobowiązanie do współpracy z SB. Nigdy jej nie podjął. "Pożegnał się ze stanowiskiem, bo nie poinformował o tym prezydenta, a Handzlik powiedział i zostaje" - mówi nam współpracownik prezydenta.

>>>Handzlik zaprzecza, że współpracował z SB

DZIENNIK ustalił, że prezydent Lech Kaczyński wiedział o oświadczeniu podpisanym przez Handzlika w przeszłości. Dlatego minister prawdopodobnie nie straci pracy. - skomentował tę sprawę prezydent.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj