Dziennik Gazeta Prawana logo

Prezydencki minister nie był agentem

10 września 2009, 15:01
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Minister w Kancelarii Prezydenta Mariusz Handzlik nie był agentem służb specjalnych PRL. Jego oświadczenie lustracyjne jest prawdziwe - uznał Sąd Okręgowy w Warszawie. O autolustrację wystąpił sam Handzlik, którego nazwisko figuruje w katalogach IPN.

Sąd ustalił, że SB zarejestrowała w 1987 roku Handzlika - wówczas 21-letniego studenta teologii z Katolickiego Uniwersystetu Lubelskiego - jako , ale "na wyrost", mimo że .

Jak mówił w wystąpieniu końcowym prokurator IPN Jarosław Skrok, y (tym bardziej, że w tamtym okresie chciał on wstąpić do zakonu, co SB zamierzała wykorzystać), co jednak się nie powiodło. Handzlik .

Przed Sądem Okręgowym w Warszawie, który prowadził proces autolustracyjny, zarówno prokurator IPN, jak i obrońca Handzlika, wnieśli o stwierdzenie, że . Tej treści oświadczenie lustracyjne złożył Handzlik i sąd to zaakceptował.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj