Dziennik Gazeta Prawana logo

Libertas nie może dłużej obchodzić prawa

29 marca 2009, 19:02
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Publikacja DZIENNIKA ujawniająca sposób finansowania partii Libertas przez irlandzkiego milionera Declana Ganleya wywołała poruszenie wśród polityków. Pojawiały się już nawet zapowiedzi szybkiej zmiany przepisów, tak by wyeliminować lukę prawną. "Trzeba zatkać tę dziurę w prawie" - deklaruje w rozmowie z nami szef klubu PO Zbigniew Chlebowski.

W sobotnim wydaniu DZIENNIKA ujawniliśmy, że Libertas zamierza skorzystać z luki w ordynacji wyborczej - bo polskie prawo zakazuje finansowania działalności politycznej z zagranicy.

Ugrupowanie zaciągnie więc kredyt, który irlandzki milioner poręczy swoim majątkiem. Gdy partia nie spłaci pieniędzy, bank dostanie je od Ganleya. W ten sposób gwarancje bankowe pozwalają na obchodzenie także innych zakazów prawa wyborczego związanych z finansami.

p


Zbigniew Chlebowski: Tak, i to jest niepokojące. Bo gwarancje bankowe dające partiom pieniądze na wybory mogą być udzielane przez osoby, którym prawo zakazuje finansowania partii bezpośrednio. To oznacza obejście obecnie obowiązujących przepisów.

>>> Libertas bez irlandzkich pieniędzy?


Jak najszybciej porozmawiam z przedstawicielami Państwowej Komisji Wyborczej, bo to ona czuwa nad finansowaniem kampanii wyborczych. Będziemy zastanawiać się, czy można jeszcze przed tymi wyborami coś w tej sprawie zrobić.


Komisja nie ma możliwości wpływania na banki. PKW bada sprawozdania finansowe i dopiero potem mogą pojawiać się konkretne wnioski. Tylko że to się dzieje post factum, dlatego trzeba zastanowić się i przeanalizować, czy tej sprawy nie można szybko załatwić.


Trzeba zatkać tę dziurę w prawie. Nie po to w Polsce wprowadzono limity wpłat na kampanie wyborcze przez osoby prywatne, by je w ten sposób obchodzić.

>>> Zobacz, jak okpić komisję wyborczą


Teraz nie ma już czasu na kompleksowy przegląd prawa, wybory są już za dwa miesiące. Nie ma już wiele czasu na zmianę przepisów, z wyjątkiem tych dotyczących finansowania.


Ja tu nie chcę nikogo winić. Szkoda tylko, że PKW wcześniej tego nie sygnalizowała, bo jest najbardziej kompetentną instytucją, by takie problemy wskazywać.


Ja przyznaję się, że nie znałem konsekwencji tych zapisów i dopiero publikacja w DZIENNIKU uświadomiła mi konieczność natychmiastowych zmian.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj