Dziennik Gazeta Prawana logo

Unia zapłaci za wszystko, co zbudujemy

4 czerwca 2009, 08:16
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Rewolucja w finansowaniu unijnych projektów. W tym i przyszłym roku Unia Europejska będzie po raz pierwszy wypłacać 100 proc. środków na projekty powstające z funduszy strukturalnych. Przedsiębiorcy, samorządy czy rolnicy, którzy do tej pory musieli wyłożyć nawet połowę pieniędzy potrzebnych do sfinansowania inwestycji, teraz w ogóle nie muszą otwierać własnego portfela.

"W trudnych czasach . Dziś wiele projektów jest wstrzymanych, bo beneficjenci mają kłopot z ich współfinansowaniem. Albo banki nie chcą im udzielić pożyczek, albo sami przedsiębiorcy wolą w niepewnej sytuacji wstrzymać się z inwestycjami" - tłumaczy Dennis Abbott, rzecznik Komisji ds. Funduszy Strukturalnych.

>>>Tusk pożegna się z mnistrem od autostrad?

Wczoraj komisja zaproponowała więc radykalne rozwiązania. W tym i przyszłym roku w ogóle nie będzie konieczne współfinansowanie unijnych projektów, bo . Choć pomysł dotyczy wszystkich krajów Unii, to Polska może na nim skorzystać szczególnie. Nikt nie otrzymał bowiem w obecnym budżecie Unii tak dużych pieniędzy jak właśnie my: ponad 63 mld euro na lata 2007 - 2013. Tylko w tym roku powinniśmy wykorzystać przeszło 8 mld euro, które UE przyznała nam w 2007 r. i które w razie opóźnień stracimy.

>>>Prowizorki zamiast autostrad na Euro 2012

"Unijne , który przeniesie nas ponad kryzysem" - cieszy się minister ds. europejskich Mikołaj Dowgielewicz.

Jak przyznaje Dennis Abbott, pomysł komisji został już skonsultowany z krajami UE, a szczególnie największymi płatnikami netto, jak Niemcy, Holandia i Wielka Brytania, które będą musiały wyłożyć pieniądze na jego sfinansowanie. Dlatego teraz można się spodziewać szybkiego zatwierdzenia propozycji komisji. Jeszcze w czerwcu projekt nowych przepisów do Rady UE prześlą komisarze ds. funduszy strukturalnych Danuta Huebner i pracy Vladimir Szpidla.

"Przepisy zostaną szybko przyjęte. Ale co najważniejsze, , które zostały złożone od początku 2009 r." - tłumaczy Abbott.

A mowa jest o ogromnej skali inwestycji. Unia uczestniczy w realizacji aż 4 tys. projektów modernizacji dróg, setek kilometrów nowoczesnych linii kolejowych, budowie przeszło 100 dużych oczyszczalni ścieków i 49 zakładów utylizacji śmieci. Z pieniędzy Brukseli powstaje 15 tys. drobnych przedsiębiorstw. Łącznie , choć większość to małe przedsięwzięcia.

i dróg szybkiego ruchu przed Euro 2012, jak Łódź - Warszawa czy Warszawa - Gdańsk. Teraz możemy być pewni, że - podkreśla Artur Mrugasiewicz, rzecznik Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad.

Czy jednak samorządy i przedsiębiorcy wykorzystają możliwości, jakie daje im Bruksela ?

"Są na to duże szanse, bo w przeciwieństwie do wielu innych krajów Unii w Polsce Komisja Europejska zatwierdziła już wszystkie programy sektorowe wykorzystania funduszy strukturalnych. - zachęca Dennis Abbott.

Czas jest ważny, bo Niemcy, Holendrzy i inne bogate kraje UE postawiły jeden warunek. euro. Chodzi o to, aby przy okazji nie pogrążyć finansów państw dopłacających do funkcjonowania Unii, które będą musiały sfinansować szczodrość Brukseli.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj